Druga runda naszego cyklu amatorskiego zapowiadała się ciekawie i interesująco ze względu na lokalizację i trasy prób specjalnych. Obie próby były rozgrywane na odcinku drogowym.
Byliśmy na nowym terenie (powiat pszczyński), bo na naszym powoli już nie ma, gdzie układać nowych tras dla amatorów, które nie mogą być za szybkie i trudne.
Zawodnicy jak zwykle dopisali, choć pogoda nas nie rozpieszczała i zamiast słoneczka mieliśmy deszcz i silny wiatr, który momentami był ogromny. Do imprezy zgłosiło się 49 załóg, a kjs ukończyło 46. Opinie po imprezie były bardzo pozytywne co bardzo cieszy nas organizatorów i daje nam poczucie, że nie robimy tego tylko po to, żeby się odbyło.
Na tym kjs-ie powróciłam na swoje miejsce, czyli komasacja :) Razem z Angeliką miałyśmy dużo śmiechu i zabawy, bo jakoś trzeba było sobie radzić w ten szaro-bury dzień.
Dziękuję zawodnikom za udział w kjs-ie, wszystkim sędziom, którzy pracowali by wszystko przebiegło bez problemów, dyrektorowi za fantastyczną trasę i organizację.
Kolejna runda cyklu 13 sierpnia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz