Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rsmsl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rsmsl. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 kwietnia 2018

1 Rajd Baborowa 14.04.2018

Wczoraj odbył się 1 Rajd Baborowa, 1 runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska. Był to również początek mojego sezonu rajdowego.
Wyjazd na rajd był wcześnie rano, jak zawsze, ale nawet nie było tak źle, bo o 3 rano była temperatura 13 stopni. Pogoda fajna, bo bez deszczu także dobrze się jechało. Na miejsce zbiórki dotarliśmy przed 6. Włodzienin powitał nas chłodem i wiatrem także trzeba było się trochę rozgrzać ;) Po rozdzieleniu funkcji, kamizelek, dokumentów zapakowaliśmy się do samochodów by zacząć się rozkładać na punktach wzdłuż całego odcinka.


Kiedy wysiedliśmy na miejscu, w którym miał być PKC to chciało nam głowy urwać. Wiatr był straszny, do tego dookoła same pola. W takich okolicznościach przyrody siedzieliśmy sobie z Markiem, który mi tym razem pomagał, a przy okazji się uczył, gdzieś do godziny 8:30 póki nie zaczęły się zjeżdżać auta funkcyjne. W międzyczasie dołączył do nas Kordian, który pilnował nam ruchu cywilnych.

 fb M.Kubica

O 9:13 pojawiła się pierwsza rajdówka i wszystko się zaczęło. Pogoda też się powoli poprawiała i można się było grzać i od słońca i od rajdówek. Na naszym odcinku wszystko przebiegało bez przeszkód, a to najważniejsze także wszyscy byli spokojni i zadowoleni. Po godzinie 16 było już po wszystkim, a my mogliśmy zacząć sprzątać. Potem jeszcze posiłek w Baborowie i droga powrotna do domku.

Jak zawsze mogłam liczyć na chwilę rozmowy z zawodnikami, ale też i świetną atmosferę na punkcie. Dziękuję Basi, która uratowała mnie pożyczając swoją bluzę, bo bym tam zamarzła (szczególnie rano), Radkowi, który pokazał po raz kolejny, że nadaje się na Kierownika Odcinka.

Kolejna runda RSMŚl już 01-02 czerwca w Bochni.

niedziela, 26 listopada 2017

43 Rajd Cieszyńska Barbórka za nami

To były dwa bardzo pracowite dni przez które siedziałam na tyłku chyba tylko ze 3 albo 4 godziny, a tak cały czas w biegu. Rajd rozpoczął się dla nas już wcześniej, ale tak sam w sobie to dopiero w piątkowy poranek odbiorem administracyjnym. W tym roku biuro rajdu mieliśmy zlokalizowane w Zespole Szkół Budowlanych za co serdecznie dziękujemy dyrektorowi szkoły panu Adamowi Wojaczek. Po OA zawodnicy udali się na zapoznanie z trasą rajdu, a my w biurze dalej działaliśmy i przygotowywaliśmy dokumenty na badanie techniczne samochodów, pomieszczenia dla ZSS i CKR oraz inną dokumentację dla poszczególnych służb. Później chłopaki ustawiali najazd oraz rampę na ceremonię startu. Nawet dobrze im to poszło ;)

 

W międzyczasie z dziewczynami z biura zjadłyśmy sobie szybki gorący posiłek, bo inaczej to nie można było nazwać :) Późnym popołudniem już powoli szykowaliśmy się do startu honorowego. Punktualnie o 20:00 rozpoczął się start, na który przybył również Pan Ryszard Macura - Burmistrz Cieszyna. Poprosiliśmy Pana Burmistrza by zechciał przyjąć rolę startera na co wyraził zgodę. Start rajdu miał w tym roku bardzo ładną oprawę; był dym, były światła, konferansjer. Normalnie czułam się jak na jakiś ME czy MŚ :)


Po zakończeniu startu posprzątaliśmy to co trzeba było i poszliśmy do biura, bo tam też trzeba było wszystko pozamykać i lekko uprzątnąć na sobotę. Po zakończeniu ZSS okazało się, że trzeba jeszcze komunikaty przygotować i podrukować dla zawodników, które muszą otrzymać rano przy wyjeździe z serwisu. Zwartą ekipą poszliśmy do klubu, żeby to wszystko przygotować. Nim się obejżeliśmy zrobiło się już po północy, więc udaliśmy się do domu by trochę się przespać :)

Sobota zaczęła się wczesnym rankiem, ale to akurat mi nie przeszkadza, bo ja lubię poranki :D W tym roku miałam nadzieję, że posiedzę sobie w biurze rajdu i na spokojnie będę śledzić to co się dzieje na trasie rajdu. Niestety nie było mi to dane... Najpierw trzeba było skserować ankiety dla zawodników, potem okazało się, że jest jakiś objazd to jeszcze trzeba było mapkę dorobić i z tym wszystkim zajechać na serwis do Kaczyc. Z Andrzejem zapakowaliśmy się do auta i pojechaliśmy na Kaczyce. W międzyczasie okazało się, że trzeba jechać na Cisownicę także zebraliśmy się i pojechaliśmy. Do biura wróciliśmy po 12. Na chwilę posiedzieliśmy, coś zjedliśmy, potem jeszcze do klubu po puchar przechodni i trzeba było jeszcze zanieść puchary na rozdanie.


I zrobiło się już przed 15, a 15:38 była zaplanowana meta rajdu, więc zabrałam wszystkie rzeczy i poszłam na Rynek. Pierwsze załogi zaczęły przyjeżdżać także zapowiadało się bez opóźnień :) Niestety trochę spięć na mecie rajdu było, ale cóż takie życie... Po około 2 godzinach wszyscy zawodnicy i samochody funkcyjne zamykające rajd zjechały na metę rajdu, więc mogłam się zabrać z powrotem do biura.
O tej porze w biurze znajdziesz wszystkich, choćbyś ich nie chciała widzieć ;) Taki urok :) Trochę czekaliśmy na wyniki, ale nie było tak źle i w końcu się ich doczekaliśmy. Jakiś większych protestów nie było także z małym poślizgiem można było wywiesić oficjalne wyniki i rozdać puchary, a my mogliśmy powoli zacząć się pakować.

Radku, dziękuję, że podjąłeś się roli dyrektora rajdu i dałeś radę :) Pani Milusiu, Andrzeju bez Was ten rajd by nie poszedł! Krysia, dziękuję, że znów zechciałaś być naszą kierowniczką biura. Ania i Iwona dziękuję za pracę w biurze rajdu. Dziewczyny byłyście niesamowite :)
Dziękuję wszystkim sędziom pracującym na rajdzie, którzy dzielnie dali radę mimo zimna panującego przez cały dzień. Dziękuję też wszystkim zawodnikom i zawodniczkom, którzy wzięli udział w rajdzie, bo to dla Was go organizujemy. Dziękuję również wszystkim sponsorom, którzy wsparli nasz 43 Rajd Cieszyńska Barbórka.

Miejmy nadzieję, że spotkamy się za rok na 44 edycji Rajdu Cieszyńska Barbórka.

niedziela, 5 listopada 2017

43 Rajd Cieszyńska Barbórka


Zgłoszenia do rajdu już ruszyły także serdecznie zapraszamy do odwiedzenia strony rajdu, gdzie znajdują się wszystkie potrzebne dokumenty i formularze.
Niestety z przykrością informujemy, iż wcześniej zapowiadany prolog w piątkowy wieczór nie odbędzie się. W związku z tym rajd rozpocznie się tradycyjnym startem honorowym na cieszyńskim rynku o godzinie 20. W sobotę rywalizacja przeniesie się na odcinki specjalne zlokalizowane w gminach Hażlach i Goleszów. Serwis rajdu znajdować się będzie na terenie byłej kopalni KWK Morcinek w Kaczycach. Meta rajdu planowana jest na godzinę 15:38 na cieszyńskim rajdu.
Serdecznie zapraszamy do kibicowania przy trasie rajdu!

Radomir Motyl, dyrektor 43. Rajdu Cieszyńska Barbórka:
– W tym roku mocno pracowaliśmy nad tym, by uatrakcyjnić nasz rajd widowiskowym prologiem na ulicach Cieszyna. Zależało nam na tym, by przybliżyć rajdy mieszkańcom naszego regionu, zachęcając ich w ten sposób do kibicowania przy sobotnich odcinkach specjalnych. Jednak, aby spełnić wymogi dotyczące zabezpieczenia trasy musielibyśmy także bardzo mocno ograniczyć ruch pieszy w obrębie centrum miasta, praktycznie odcinając mieszkańców od wielu lokali, a także teatru. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że promowanie rajdów nie polega na tym, by nadmiernie utrudniać życie mieszkańcom miejscowości, w których je organizujemy. Zawodników zapraszamy jednak do ścigania, a fanów do kibicowania przy odcinkach specjalnych. Na trasach jakie przygotowaliśmy w Hażlachu, Cisownicy i Lesznej Górnej, na pewno nikomu nie zabraknie emocji i wrażeń.

źródło: www.ak-cieszynski.ox.pl

niedziela, 24 września 2017

63 Rajd Wisły 22-23.09.2017

Rajd upłynął pod znakiem deszczu i zimna, ale też śmiechu i uśmiechu :) Nie daliśmy się pogodzie i na moim PKCu było jak zawsze wesoło :) Do pomocy tym razem miałam Martynę i Pawła, a przy drugim przejeździe przygarnęliśmy pod namiot Bożenę.


Tegoroczny Rajd Wisły to trzy różne cykle rajdowe - Rajdowe Samochodowe Mistrzostwach Śląska, Historyczne Rajdowe Mistrzostwa Polski oraz Mistrzostwa Polski w Historycznych Rajdach na Regularność. Trochę obawialiśmy się jak to nam w dokumentach wyjedzie, ale na szczęście daliśmy radę. W związku z tymi cyklami mogliśmy obejżeć perełki motoryzacji, a było na co popatrzeć...


Z pętli na pętlę zawodników było coraz mniej, ale nie ma co się dziwić, w końcu warunki były jakie były. Co poniektórzy mieli awarie, a inni popełnili błędy i znaleźli się poza trasą...
Dawno nie było takiego mokrego rajdu. Nawet się zastanawiałam czy czasem jakiś odcinek nie zostanie odwołany albo skrócony ze względu na wysoki poziom lokalnych rzek.

Nasze załogi, czyli reprezentujące A.Cieszyński stawiły się w komplecie na mecie rajdu za co należą się im wielkie gratulacje. Gratulacje również należą się wszystkim załogom, które ukończyły ten trudny rajd.

Bardzo dziękuję Martynie, Bożenie i Pawłowi za miłe towarzystwo podczas całego rajdu, Radkowi za kierowanie nami, Andrzejowi i p.Milusi za towarzystwo w czasie podróży oraz pozostałym osobom, które zatrzymywały się na PKCu i miały dla nas ciepłe słowa.

Kolejna runda RSMŚl to Rajd Śląska w dniach 13-15.10.2017, który zarazem będzie ostatnią rundą RSMP. Mnie tym razem nie będzie na rajdzie, bo od przyszłego tygodnia uciekam na urlop :D