W tym roku również przyłączam się do wyzwania czytelniczego na facebooku "Przeczytam 52 książki w 2017 roku" - link tutaj. Lubię czytać książki, więc z przyjemnością podejmuję się tego wyzwania. W zeszłym roku przeczytałam 53 książki także można powiedzieć, że zadanie wykonane ;) Jak będzie w tym roku to się okaże 31 grudnia :)
Kolejne wyzwanie, a może bardziej projekt to publikowanie zdjęć. Każdego dnia jedno zdjęcie i tak przez kolejne 365 dni. Ten projekt realizuję na stronie tookapic. Stronę znalazłam przez przypadek szukając czegoś innego i jak tam zajrzałam to przepadłam z kretesem :) Inni użytkownicy tego portalu publikują tam fantastyczne zdjęcia. Na początku każdego tygodnia jest temat do zdjęć, w którym można brać udział i jeśli nie mamy pomysłu na temat zdjęć to dzięki niemu już mamy :)
Mam nadzieję, że dzięki temu projektowi moje zdjęcia będą lepsze...
Na początek te dwa wyzwania są zaplanowane, a co się jeszcze "urodzi" w ciągu roku to się okaże :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienność. Pokaż wszystkie posty
piątek, 6 stycznia 2017
niedziela, 22 marca 2009
Wiosna, ach to Ty
Kalendarzowa
jest, ale jakoś poza tym jej nie widać. Szkoda, że w tym roku nie przyszła tak
jak zawsze. Jest szaro, buro i nijako, a ja tak pragnę promieni słonecznych
ogrzewających twarz ;) Chciałabym już w góry pójść, posłuchać śpiewu ptaków,
szumu drzew w lesie, pooglądać wspaniałe panoramy rozciągające się ze szczytów
górskich. Niestety na to będę musiała jeszcze poczekać, bo w górach leży śnieg
i szlaki są niebezpieczne. Z balkonu oglądam sobie Skrzyczne i tylko czekam, aż
już nie będzie widać płatów śniegu. Wtedy zabiorę plecak i w drogę :) W tym
roku planuję wypad na Leskowiec i Groń Jana Pawła II. Mam nadzieję, że uda mi
się to zrealizować.

Póki co pozostaje mi oglądać górskie widoki na zdjęciach ;)
poniedziałek, 19 maja 2008
O czym będzie?
Długo
zastanawiałam się o czym pisać, ale po dłuższej chwili stwierdziłam, że będzie
o tym co lubię, a może i kocham?
Góry to moja
pierwsza miłość, która trwa niezmiennie od kilkudziesięciu lat. Góry to dla
mnie oderwanie się od codziennych spraw, cisza, spokój, natura i cudowne widoki
otaczające mnie dookoła. Beskid ukochany zeszłam wzdłuż i wszeż, ale ciągle go
mam mało i za każdym razem odkrywam coś nowego ;)
Rajdy to
moja druga miłość, choć pewnie nietypowa jak na dziewczynę ;) Rajdami zaraził
mnie tata i tak mi już zostało. Lubię emocje towarzyszące rywalizacji na
trasie. To jest tak nieprzewidywalny sport, że nigdy nie wiadomo kto wygra, bo
nagle ten co prowadzi ma wypadek i już inny jest pierwszy. Lubię rajdy za
atmosferę panującą na zawodach, że zawodnicy to też ludzie i potrafią się do
człowieka uśmiechnąć, gdy ten marznie na zimnie lub gdy się spala na
upale.
Będzie się
też przewijała Formuła 1, w której występuje nasz jedynak Robert Kubica.
O tym
właśnie będę pisać na moim blogu ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)