Pokazywanie postów oznaczonych etykietą f1. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą f1. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Sezon 2012 Formuły 1 bez Roberta Kubicy

Robert Kubica poinformował swój zespół, że nie jest jeszcze gotowy by wystartować w przyszłym sezonie. 
W jego miejsce pojawi się Kimi Raikkonen, który wraca po dwuletniej przerwie, którą wykorzystał startując w WRC. Myślę, że pojawienie się Kimi'ego będzie dobrym powiewem świeżości w całym cyklu i może Sebastian Vettel będzie miał godnego przeciwnika.

Niedawno w mediach pojawiły się informacje, że Kubicą jest bardzo zainteresowane Ferrari, w którego barwach jeżdżą Fernando Alonso i Felipe Massa. Ten drugi ma kontrakt do końca 2012 roku i pewnie za niego mógłby wskoczyć do teamu Robert. Włoscy kibice bardzo by chcieli, żeby Kubica jeździł w barwach Ferreri. Jak to będzie wszystko wyglądać to się okaże pod koniec przyszłego roku.

Z przyjemnością zasiądę przed telewizorem 18 marca na pierwszy wyścig, który odbędzie się w Australii, gdzie zawsze jest ciekawie :)

poniedziałek, 13 czerwca 2011

GP Kanady 12.06.2011

Wyścig w Kanadzie rozpoczął się deszczowo i za samochodem bezpieczeństwa. Na 5 okrążeniu zdjęto żółtą flagę i rozpoczął się wyścig. Kierowcy przejechali zaledwie 3 okrążenia, kiedy doszło do zetknięcia się bolidów Buttona i Hamiltona, po którym ten drugi wycofał się z wyścigu. Na 20 okrążeniu rozpętała się ulewa i wyjechał Safety Car jednak na 25 okrążeniu przerwano wyścig. Czołówka wyglądała następująco: Vettel, Kobayashi, Massa, Heidfeld, Petrow.




Po dwóch godzinach czekania wyścig ruszył. Start rozpoczął się za Safety Carem ze względu na wodę pozostałą na torze. Zaraz po wznowieniu wycofał się Heikki Kovalainen ze względu na problemy techniczne. Samochód bezpieczeństwa opuścił tor po kolejnych 9 okrążeniach i zaczęło się ściganie. Większość zawodników zmieniła opony na przejściowe i bolidy były szybsze. Po kilku okrążeniach doszło do kontaktu między Alonso i Buttonem. Alonso zakończył swój udział na 36 okrążeniu, a na tor wjechał ponownie Safety Car. Po kilku okrążeniu samochód bezpieczeństwa zjechał i Vettel uciekł konkurencji na bezpieczną odległość. Mark Webber wymienił opony na slicki, a w jego ślady poszło jeszcze kilku zawodników. Michael Schumacher wskoczył na drugą pozycję w wyścigu. Po raz piąty Safety Car wjechał na 57 okrążeniu za sprawą Nicka Heidfielda, który po zderzeniu z Kobayashim urwał przednie skrzydło, które w pewnym momencie znalazło się pod jego bolidem. Po oczyszczeniu toru z pozostałości bolidu wyścig wznowiono i na 9 okrążeń do mety prowadził Vettel przed Schumacherem, Webberem, Buttonem oraz Kobayashim.


Vettel odjechał swoim konkurentom i to Schumacher musiał pilnować drugiego miejsca, na które naciskał Webber. Jednak po nieudanej próbie ataku na Schumachera Webber stracił swoje trzecie miejsce na rzecz Buttona, który skorzystał z walki swoich rywali przesuwając się na drugą pozycję. Webber ostatecznie odebrał Schumacherowi trzecią lokatę. Button w końcówce kręcił rekordy okrążeń i niebezpiecznie zbliżał się do Vettela. Na ostatnim zakręcie Vettel popełnił błąd szeroko wyjeżdżając poza tor co kosztowało go zwycięstwo. Jenson Button rzutem na taśmę wygrał GP Kanady co przy 6 Pit Stopach wydawało się niemożliwe.



Wyścig był niesamowity od startu do mety. Dawno już takich emocji nie było. Warto było siedzieć te 4 godziny przed telewizorem i oglądać wyścig, który przejdzie do historii.


zdjęcia pochodzą ze strony: sport.pl

niedziela, 29 maja 2011

GP Monako 29.05.2011

Uliczny wyścig w Księstwie Monako jest jednym z moich ulubionych. Z przyjemnością zasiadłam przed telewizorem by go oglądać. Od startu, aż do mety były emocje. Sebastian Vettel prowadził od początku i nie dał sobie wydrzeć kolejnego zwycięstwa. Tuż za nim uplasował się Fernando Alonso i Jenson Button.
Nick Heidfield był ósmy. 

Kiedy wydawało się, że w wyścigu nic się nie będzie działo jak na zawołanie zderzyły się ze sobą, aż trzy bolidy i wjechał safety car, bo trzeba było posprzątać. Kiedy wszystko uprzątnięto wznowiono wyścig. Jednak po kilku chwilach Petrow uderzył w metalową bandę i na tor wjechała karetka oraz safety car. Na 10 minut przed końcem wyścigu wywieszono czerwoną flagę co oznacza przerwanie wyścigu. Kierowcy zmienili opony na świeże i po kilku minutach odbył się lotny start za safety carem. Czołówka dojechała do mety w nie zmienionych pozycjach.

Przypuszczam, że gdyby nie czerwona flaga być może Alonso by wygrał, bo zbliżał się w końcówce do Vettela, a tak pozostało mu tylko drugie miejsce.