Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IRA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IRA. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 września 2017

IRA Akustycznie

Jestem oczarowana tym wydawnictwem i wykonaniem.
Dopiero niedawno udało mi się nabyć to dwupłytowe (CD+DVD) wydanie. Wydawnictwo jest ładnie wydane, ze zdjęciami z koncertu, który miał bardzo ładny wystrój. Taki retro :)


Nowe aranżacje piosenek sprawiają, że na nowo odkrywam ich tekst i przesłanie. Delikatne i liryczne brzmienie IRY oraz fantastycznie reagująca publiczność, która przybyła na ten koncert sprawiają, że człowiek czuje się tak jakby tam był. Choć na pewno to nie to samo co na żywo...


Piękny głos Artura, delikatne brzmienie gitar, sekcji smyczkowej, perkusji, pianina i chórku to coś co nie rzadko się zdarza...

Płyta CD to utwory, które były wykonywane na koncercie. Płyta DVD to zapis koncertu, który odbył się w Łodzi, ale też bonusy - wspomnienia zespołu związane z wykonywanymi piosenkami, making of, slajdy oraz kilka ujęć nagranych przez fanów.

czwartek, 15 czerwca 2017

IRA

Wczoraj odbył się VI Koncert Charytatywny "Wyśpiewajmy Marzenia" organizowany przez Zespół Placówek Szkolno - Wychowawczo - Rewalidacyjnych w Cieszynie. Bilety cegiełki oraz rękodzieło wykonane przez podopiecznych i uczniów tej placówki sprzedawane przed koncertem były przeznaczone na unowocześnienie ich szkoły i sal szkolnych. 


Gwiazdą wieczoru był zespół IRA, ale zanim go posłuchaliśmy to obejrzeliśmy fantastyczne przedstawienie "Pięknej i Bestii", w której wystąpili uczniowie, nauczyciele, rodzice i przyjaciele placówki. Takiej dawki emocji i wzruszeń dawno nie przeżyłam, no może oglądając "Piękną i Bestię" w kinie :) Świetna muzyka i teksty, głosy śpiewaków, kolorowe stroje i wystrój sceny to było coś pięknego i niesamowitego, z ogromną przyjemnością chłonęłam to co widziałam i słyszałam.  


Po zakończeniu przedstawienia była chwila przerwy na rozstawienie sprzętu na scenie i o godzinie 19:15 przygasły światła, popłynęły pierwsze takty muzyki i na scenie pojawiali się po kolei gitarzyści, perkusista i na samym końcu solista-Artur Gadowski :) Po pierwszej piosence przenieśliśmy się z kuzynem pod scenę i tak do końca koncertu bawiliśmy przy starych i nowych kawałkach. Śpiewaliśmy razem z zespołem, klaskaliśmy, rozmawialiśmy było wszystko to co na koncertach być powinno. Artur ma niesamowity głos, który wykorzystywał w pełni. Koncert tak szybko minął, że oni się obejrzeliśmy, a już wywoływaliśmy zespół na bis :) Zaśpiewali nam jeszcze dwie piosenki i się z nami pożegnali. Takiej dawki emocji było mi trzeba :)


Dziękuję Markowi, że zgodził się ze mną wybrać na koncert, choć do końca nie wiedział czego się spodziewać ;) Jego dziewczyna Hania występowała z uczniami podczas przedstawienia, a później na chwilę dołączyła do nas podczas koncertu i razem z nami się bawiła.