Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płyta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płyta. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 września 2017

IRA Akustycznie

Jestem oczarowana tym wydawnictwem i wykonaniem.
Dopiero niedawno udało mi się nabyć to dwupłytowe (CD+DVD) wydanie. Wydawnictwo jest ładnie wydane, ze zdjęciami z koncertu, który miał bardzo ładny wystrój. Taki retro :)


Nowe aranżacje piosenek sprawiają, że na nowo odkrywam ich tekst i przesłanie. Delikatne i liryczne brzmienie IRY oraz fantastycznie reagująca publiczność, która przybyła na ten koncert sprawiają, że człowiek czuje się tak jakby tam był. Choć na pewno to nie to samo co na żywo...


Piękny głos Artura, delikatne brzmienie gitar, sekcji smyczkowej, perkusji, pianina i chórku to coś co nie rzadko się zdarza...

Płyta CD to utwory, które były wykonywane na koncercie. Płyta DVD to zapis koncertu, który odbył się w Łodzi, ale też bonusy - wspomnienia zespołu związane z wykonywanymi piosenkami, making of, slajdy oraz kilka ujęć nagranych przez fanów.

czwartek, 23 maja 2013

Michael Buble na urodziny


W tym roku trochę wcześniej dostałam prezenty na urodzinki :)
Jakoś tak wyszło, że Ania we Wrocławiu i mi przysłała prezent, że Rajd Wisły i też mnie nie było także już przed urodzinkami miałam prezenty.
Pierwszy to od Ani - Michael Buble "na scenie, za sceną Autobiografia", drugi od Rodziców - Michael Buble "To Be Loved". Dostałam to co chciałam sobie kupić ;)

Płyta "To Be Loved" jest fantastyczna. Pełna miłości, szczęścia, radości i ten niepowtarzalny głos Michaela. Zakochałam się w tej płycie już po pierwszym przesłuchaniu, a z każdym kolejnym co innego mnie zaskakuje :) Mimo, że śpiewa covery to mają one w sobie coś z Michaela także nie brzmią jak oryginały, a jego całkiem nowe piosenki są równie zaskakujące i niepowtarzalne.

Autobiografia Michaela zaskoczyła mnie. Czytając ją poznawałam fakty z życia, których dotąd nigdzie nie znalazłam. Opowiada w niej o swoim sukcesie, zachowaniu kiedy znalazł się na szczycie i przyznaje się, że w niektórych momentach zachowywał się jak rozkapryszony dzieciak czy wręcz dupek. Potrafi o tym otwarcie powiedzieć i wstydzić się za swoje zachowanie. Przebija przez niego miłość do Rodziny i Luisany-żony. Na każdym kroku podkreśla, że rodzina jest dla niego najważniejsza i nie wyobraża sobie bez niej życia. Mówi o ciężkiej pracy nad płytami w studiu, o trudach koncertowania, a przede wszystkim o tournee, które zawsze go wykańczają. Opowiada o swoich przyjaźniach, współpracownikach oraz o tym, że nie lubi być... fotografowanym :) Najfajniejszą gratką dla mnie w tej książce są zdjęcia zamieszczone pod koniec książki, które są przyjemnym uzupełnieniem całej autobiografii.