Kalendarzowa
jest, ale jakoś poza tym jej nie widać. Szkoda, że w tym roku nie przyszła tak
jak zawsze. Jest szaro, buro i nijako, a ja tak pragnę promieni słonecznych
ogrzewających twarz ;) Chciałabym już w góry pójść, posłuchać śpiewu ptaków,
szumu drzew w lesie, pooglądać wspaniałe panoramy rozciągające się ze szczytów
górskich. Niestety na to będę musiała jeszcze poczekać, bo w górach leży śnieg
i szlaki są niebezpieczne. Z balkonu oglądam sobie Skrzyczne i tylko czekam, aż
już nie będzie widać płatów śniegu. Wtedy zabiorę plecak i w drogę :) W tym
roku planuję wypad na Leskowiec i Groń Jana Pawła II. Mam nadzieję, że uda mi
się to zrealizować.

Póki co pozostaje mi oglądać górskie widoki na zdjęciach ;)
1 komentarz:
Wiosna, ach..... to jeszcze nie Ty... ;/
Ale czekamy wytrwale na ciepłe promienie słońca :*
Pozdrawiam :*
Prześlij komentarz