środa, 4 stycznia 2012

Krzysztof Hołowczyc liderem Rajdu Dakar po 3 etapach

Krzysztof Hołowczyc liderem Rajdu Dakar :) W końcu doczekaliśmy się super wyniki Polaka w Rajdzie Dakar. Polak był dzisiaj 2 na etapie, ale jego najgroźniejsi rywale byli za nim co pozwoliło mu na objęcie prowadzenia. - To niesamowite jak małe różnice są pomiędzy poszczególnymi zawodnikami - splity są mniejsze niż wśród motocyklistów. Staramy się jechać jak najszybciej, a kiedy się jedzie po zwycięstwo zawsze można popełnić błąd, wypaść z drogi, czy złapać kapcia. Dzisiaj właśnie to przydarzyło się Stephanowi Peterhanselowi, który od razu spadł w klasyfikacji. Ale my również trochę pobłądziliśmy. Źle skręciliśmy w jednym z miejsc, pojechaliśmy trasą motocyklistów i musieliśmy wracać pod prąd odcinka. Miałem ogromnego stracha, gdyż się śpieszyłem, a z naprzeciwka jechały na mnie motocykle. To ja jechałem pod prąd więc musiałem im ustępować. Później jadąc przez rzekę uderzyliśmy w gałąź, która przeszyła nam szybę i skończyliśmy tak OS. Bardzo szkoda Kuby, który miał problemy z silnikiem, to dziwna awaria biorąc pod uwagę, że to dopiero trzeci etap rajdu. Wiemy jak Kuba jest szybki i zapewne niebawem będzie znowu walczył o zwycięstwo w tym rajdzie – powiedział Krzysztof Hołowczyc.

Był to również dzień pechowy dla Kuby Przygońskiego, któremu wybuchł silnik i skończyła się walka o podium rajdu. Tym bardziej szkoda Przygońskiego, który miał bardzo realne szanse na podium, ponieważ po 2 etapach był 4 w generalce, a różnice nie były duże. 


Nasi quadowcy poczynają sobie bardzo dobrze w stawce, ale niestety nie liczą się w generalce, a szkoda, bo póki co Łukasz Łaskawiec jedzie niesamowitym tempem i "pokazuje" plecy swoim rywalom.

Także pozostaje mi trzymać kciuki za Mini Krzysztofa Hołowczyca by spisywało się jak najlepiej do 15 stycznia do mety w Limie, Peru :)


zdjęcie i wypowiedź pochodzą ze strony: orlenteam.pl

Brak komentarzy: