czwartek, 5 stycznia 2012

5 etap dla Krzysztofa Hołowczyca




Krzysztof Hołowczyc z Jean-Markiem Fortinem zajęli 1 miejsce na 5 etapie Rajdu Dakar, który liczył 153 km oesowe. Załoga Mini dopiero na ostatnim WP wyprzedziła rywali i mogła cieszyć się z sukcesu. Dało to naszym zawodnikom 2 miejsce w generalce rajdu; tracą 4,18 do prowadzącego Peterhansela.



"Marzenia się spełniają... Po wczorajszym słabszym etapie bardzo długo myślałem, prawie całą noc. Rano wiedziałem, że będzie dobrze, bardzo lubię ten etap. Poprosiłem inżynierów żeby ustawić samochód wg mojego pomysłu i już od pierwszych kilometrów byłem zachwycony jak się prowadzi. Cisnąłem ile się da. Na początku jechaliśmy jako 5 auto, ale szybko się przesuwaliśmy do przodu, za Stefana, który czyścił trasę. Odcinek okazał się dosyć łatwy, ponieważ ubiegłej nocy padał deszcz, a to sprawiło, że piasek znacznie lepiej niósł i mogłem naprawdę atakować. W niektórych zagłębieniach między wydmami było jednak nadal bardzo miękko. Na podjazdach ostro przyspieszaliśmy. Przejeżdżaliśmy tuż obok miejsca, gdzie zakopał się Giniel. Oes pozostał zdradliwy, ale jechało się naprawdę fajnie, pewnie dlatego, że poprawiliśmy ustawienie zawieszenia. Samochód dosłownie frunął przez wydmy! Jutro czyszczenie trasy czeka nas. Ale teraz cieszymy się bardzo, bo nasz dzisiejszy wynik przechodzi przecież do historii! Mam nadzieję, że wspólnie z Jean-Markiem, który był dziś bezbłędny, dostarczymy kibicom jeszcze wielu powodów do uśmiechu." - powiedział na mecie Hołek.

zdjęcie i wypowiedź pochodzą ze strony: dakar2012.holek.pl

Brak komentarzy: