Samochodowa
załoga ORLEN Team zajęła trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Rajdu
Maroka. Dobrze spisali się również motocykliści Jakub Przygoński, który wygrał
klasę motocykli z silnikami powyżej 450 centymetrów sześciennych i był czwarty
w generalce oraz Marek Dąbrowski, drugi w klasie i dziewiąty w rajdzie.
Ostatni etap
rajdu był dość nietypowy jak na rywalizację cross-country. Wszyscy zawodnicy
startowali w tym samym czasie. Należało pokonać cztery próby sportowe każda po
39,5 kilometra.
Krzysztof
Hołowczyc do dzisiejszej rywalizacji przystępował z jasno określonym celem:
zniwelować 58 sekund straty do poprzedzającego go Leonida Novitskyiego i
ukończyć rajd na drugim stopniu podium. Jakiekolwiek ściganie na dzisiejszych,
krótkich pustynnych OSach byłoby bardzo niebezpieczne. Finalnie załoga ORLEN
Team zakończyła etap na czwartej pozycji.
To był
bardzo ryzykowny etap. W pierwszym zakręcie nagle znalazły się wszystkie
samochody BMW. Szef teamu przed etapem zakazał nam walki o pozycję za wszelką
cenę. Ważniejsze było, abyśmy wszyscy znaleźli się na linii mety. Wzięliśmy
sobie to do serca i nasza trzecia pozycja w generalce została poniekąd
zamrożona. Ten rajd był dla mnie przede wszystkim jednak wielkim testem, a nie
walką, na nią będzie dopiero miejsce podczas Dakaru. Bardziej liczył się zespół
oraz przetestowanie poszczególnych podzespołów nowego auta i nauczenie się go
tak, by móc wykorzystać pełnię jego możliwości. Bardzo się cieszę, że
dojechaliśmy do mety, przejechaliśmy wszystkie odcinki specjalne zrobiliśmy
wiele kilometrów OSowych i z cała odpowiedzialnością możemy zaliczyć ten rajd
do udanych – powiedział Krzysztof Hołowczyc.
Stawkę
samochodową wygrał Stephane Perehansel, który na marokańskich trasach triumfował
już po raz trzeci.
Wśród
motocyklistów rajd wygrał Cyril Despres. Trudne zadanie miał natomiast Jakub
Przygoński, który podczas etapu musiał bardzo kontrolować swoje tempo oraz
wypracowywać przewagę nad goniącym go Hiszpanem Jordim Viladoms, który do
Przygońskiego tracił niespełna minutę. Kuba na OSach okazał się jednak szybszy.
Zająłem
czwarte miejsce w Rajdzie Maroka. Bardzo się z tego cieszę. Jechała tu cała
czołówka Dakaru, dziesięciu najszybszych zawodników. Dzisiejszy etap był
nietypowy. Cztery pętle, wszyscy startowaliśmy jednocześnie i jechaliśmy w
swoim kurzu. Od razu na pierwszym przejeździe się zakopałem i straciłem trochę
czasu. Później goniłem. Najważniejsze dla mnie było jednak kontrolować
Viladomsa, który tracił do mnie bardzo niewiele. Ta taktyka okazała się
skuteczna, wpadłem na metę przed nim i obroniłem pozycję – powiedział
Kuba Przygoński.
W rajdzie
jechała ścisła czołówka dakarowa już na motocyklach o pojemności czterysta
pięćdziesiąt centymetrów sześciennych. Nikt przypadkowy mnie nie wyprzedził.
Zawodnicy, którzy są przede mną będą walczyć o pierwszą piątkę podczas Dakaru
– powiedział Marek Dąbrowski.
Klasyfikacja
samochodów na szóstym etapie
1. Stephane
Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) BMW X3 CC 1:45.32
2. Leonid Nowickij/Andreas Schulz (RUS/D) BMW X3 CC +1.44
3. Guerlain Chicherit/Michel Perin (F) BMW X3 CC +2.00
4. Krzysztof Hołowczyc/Jean-Marc Fortin (PL/B) BMW X3 CC +3.36
5. Ricardo Leal dos Santos/Paulo Fiuza (P) BMW X3 CC +6.52
6. Pascal Thomasse/Alexandre Winocq (F) Buggy MD +16.57
7. Jerome Pelichet/Eugenie Decre (F/CH) Springbok +19.01
8. Jean-Luc Blanchemain/Jean Brucy (F) Buggy MD +21.38
9. Pierre Lachaume/Denis Schurger (F) Bowler Wildcat +22.36
10. Amir
Galliamow/Anton Nikołajew (RUS) Mitsubishi Pajero +22.53
Klasyfikacja
generalna samochodów po szóstym etapie
1. Peterhansel 16:33.08, 2. Nowickij +55.28, 3. Hołowczyc +58.18, 4.
Pelichet +4:08.13, 5. Chicherit +4:12.54, 6. Sireyjol +4:26.21, 7. dos Santos
+4:37.25, 8. Lachaume
+4:47.13, 9. Thomasse +5:07.55, 10. Galliamow +6:54.00.
Klasyfikacja
motocykli na szóstym etapie
1. Marc Coma
(E) KTM 450 1:50.30
2. Helder Rodrigues (P) Yamaha WR 450F +1.31
3. Paulo Goncalves (P) BMW G450 RR +2.47
4. Olivier Pain (F) Yamaha WR 450F +3.31
5. Cyril
Despres (F) KTM 450 +5.54
6. Jakub
Przygoński (PL) KTM 690 +6.40
7. Jordi Viladoms (E) Yamaha WR 450F +7.58
8. Pedro Olivieira (P) Yamaha WR 450F +13.09
9. Marek Dąbrowski (PL) KTM 690 +15.59
10. Frans Verhoeven (NL) BMW G450 RR +16.33
Klasyfikacja
generalna motocykli po szóstym etapie
1, Despres 18:17.25, 2. Rodrigues +5.30, 3. Coma +9.22, 4. Przygoński
+34.54, 5. Viladoms +36.46, 6. Verhoeven +1:01.30, 7. Pain +1:39.44, 8. Goncalves
+1:54.04, 9. Dąbrowski +3:07.02, 10. Gabari +4:10.02.
źródło:
orlenteam.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz