Dziś został
rozegrany ostatni etap Rajdu Maroka, zamykający sezon.
Ostatni odcinek został poprowadzony
po kamienistej ścieżce. Poza trasą leżały wielkie głazy, po których nie dało
się jechać. Zaliczyliśmy dwa przejazdy przez wysokie góry z bardzo ostrymi
zjazdami. Końcówka etapu była bardzo szybka, jechaliśmy zachowawczo żeby nie
popełnić błędu oraz nie zniszczyć sprzętu. Jesteśmy po sześciu eliminacjach
Mistrzostw Świata, to około 40 dni zawodów. Sezon był bardzo długi i stosunkowo
ciężki. Wielkie podziękowania dla Wojtka i Zbyszka - naszych mechaników, którzy
przez cały sezon dbali o sprawność techniczną motocykli. Bardzo się cieszę z
mojego drugiego miejsca w Mistrzostwach Świata oraz trzeciej pozycji Jacka.
Dwóch zawodników ORLEN Team jest ponownie na podium. To pozwala optymistycznie
myśleć o Dakarze – komentował na mecie Jakub Przygoński.
Tytuł Jacka
Czachora był niepewny do końca rywalizacji. Przewaga jaką kapitan ORLEN Team
wypracował podczas zawodów nad kolejnym zawodnikiem w stawce była niewielka.
Czachor musiał pojechać szybciej niż przeciwnik by stanąć na podium. Udało się,
zaowocowało doświadczenie oraz właściwa taktyka jazdy.
Pilnowaliśmy dziś pozycji.
Dojechaliśmy bez żadnych problemów do mety. Zawodnik, który był za mną wyprzedził
mnie na trasie. Musiałem trzymać do niego niewielki dystans. Wiedziałem, że mam
tylko 10 minut przewagi i muszę ją utrzymać. Bardzo dłuży się trasa kiedy
wiesz, że nie możesz popełnić żadnego błędu. Jednak udało się. Bardzo jestem
zadowolony z osiągniętego w tym roku wyniku. Dziękuję naszemu sponsorowi firmie
PKN ORLEN za to, że mogliśmy startować we wszystkich rajdach w tym sezonie.
Zarówno ja jak i Kuba jesteśmy na pudle, nie udało nam się jedynie wyprzedzić
bezkonkurencyjnego Cyrila Despres – dodał Jacek
Czachor.
Również Marek Dąbrowski miał powody do radości na mecie rajdu. Tempo, które reprezentował przez cały start jest bardzo imponujące w szczególności w kontekście niedawno przeprowadzonej operacji kontuzjowanego barku.
Również Marek Dąbrowski miał powody do radości na mecie rajdu. Tempo, które reprezentował przez cały start jest bardzo imponujące w szczególności w kontekście niedawno przeprowadzonej operacji kontuzjowanego barku.
Dzień upłynął pod znakiem obrony
tytułów. Wszyscy byliśmy podenerwowani. Sytuacja Jacka była dość niepewna i
dużo mogło się zmienić. Udało się, dwóch zawodników ORLEN Team jest na podium i
jest to wielki sukces. Ja osobiście mam wielką satysfakcję zarówno z miejsc
zajętych przez moich kolegów jak i formy, do której doszedłem podczas dwóch
ostatnich rajdów w tym sezonie w zaledwie cztery miesiące po operacji. Cieszę
się wróciłem do jazdy. Zająłem 11 miejsce w tych zawodach i znaczy to dla mnie
bardzo wiele – powiedział Marek Dąbrowski.
Przed zawodnikami ORLEN Team dwa miesiące przygotowań, a następnie start w jednej z najtrudniejszych imprez motoryzacyjnych świata - Rajdzie Dakar rozgrywanym po raz drugi na terenie Ameryki Południowej (Argentyna – Chile) w dniach 2 – 16 stycznia 2010.
Przed zawodnikami ORLEN Team dwa miesiące przygotowań, a następnie start w jednej z najtrudniejszych imprez motoryzacyjnych świata - Rajdzie Dakar rozgrywanym po raz drugi na terenie Ameryki Południowej (Argentyna – Chile) w dniach 2 – 16 stycznia 2010.
źródło: orlenteam.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz