Z przyjemnością wybierałam się na ten rajd, bo bardzo lubię
tamtejsze ciasne, wąskie odcinki. W zeszłym roku też tam byliśmy i bardzo mi
się podobało. W tym roku jechało nas trochę więcej, bo prawie cały okręg
śląski. Spaliśmy w jednym ośrodku w Czudcu dokładnie tam, gdzie w zeszłym roku.
Pierwszy dzień rajdu to rywalizacja RSMP i SMR; około 65
załóg. Pogoda dopisała choć poranne mgły nie wskazywały na to. O godzinie 10:47
rozpoczął się rajd i nasza praca, bo byliśmy na pierwszym odcinku - Lubenii. Po
8 załogach odcinek został przerwany, a później odwołany, bo zdarzył się
wypadek. Także mieliśmy 2 godziny wolnego do drugiego przejazdu. O 15:09
rozpoczął się drugi przejazd i rywalizacja najlepszych. Po 1,5h gwizdania
mogłam na spokojnie posprzątać taśmy i udać się do ośrodka na obiadokolację.
Pierwszy dzień rajdu wygrał Grzegorz Grzyb, drugi był Tomek Kuchar, trzeci
Michał Sołowow, a nasz Kajtek był 4.
W drugim dniu rajdu do rywalizacji przystąpili również
pucharowicze; także okazało się, że będzie coś koło 150 załóg na trasie rajdu.
Pogoda dopisała i od rana świeciło słonko. Rywalizacja w RSMP i SMR toczyła się
zaciekle o każdą sekundę. Jedni zyskali inni stracili. Zwycięzcą dnia okazał
się Bryan Bouffier, drugi był Leszek Kuzaj, trzeci Tomek Kuchar, a Kajtek
czwarty. W sumie cały rajd wygrał Grzegorz GRZYB, drugi był Tomasz KUCHAR,
trzeci Kajetan KAJETANOWICZ.
Rajdowy
Puchar Polski również był niesamowicie interesujący. Załogi szalały na
odcinkach pokazując co potrafią; niektórzy z nich to naprawdę świetnie jeżdżą.
W pierwszym przejeździe był komplet, bo byliśmy na pierwszym odcinku dnia,
czyli Pasiekach. W drugim przejeździe parę załóg się wykruszyło, ale i tak
rywalizacja była interesująca. Wygrali bracia Szejowie przed Michałem
Elżbieciakiem i Wojciechem Chuchałą. Wśród naszych cieszyńskich załóg najlepszy
był Jurek Tomaszczyk, który rajd zakończył na 4 miejscu w generalce i 1 w klasie
A6. 15 miejsce i 4 w A6 zajął Damian Tomala z Marcinem Kowalikiem, 25 i 1
w A5 bracia Gasiowie, 41 i 1 w A0 Krzysiek Cieślar, 42 i 2 w A0 Łukasz Sitek.
Dziękuję
serdecznie gospodarzom, u których stałam w sobotę oraz sędzią za świetną
atmosferę na odcinkach i w ośrodku ;)
1 komentarz:
Cieszę się, że świetnie się bawiłaś. Nie ma to jak robić to co się lubi :) Ciągle nie umiem się nadziwić, że dziewczynę interesują takie rzeczy ;)
Pozdrowionka :*
Prześlij komentarz