niedziela, 9 sierpnia 2009

KARPACKIE 18 Rajd Rzeszowski



Z przyjemnością wybierałam się na ten rajd, bo bardzo lubię tamtejsze ciasne, wąskie odcinki. W zeszłym roku też tam byliśmy i bardzo mi się podobało. W tym roku jechało nas trochę więcej, bo prawie cały okręg śląski. Spaliśmy w jednym ośrodku w Czudcu dokładnie tam, gdzie w zeszłym roku.





Pierwszy dzień rajdu to rywalizacja RSMP i SMR; około 65 załóg. Pogoda dopisała choć poranne mgły nie wskazywały na to. O godzinie 10:47 rozpoczął się rajd i nasza praca, bo byliśmy na pierwszym odcinku - Lubenii. Po 8 załogach odcinek został przerwany, a później odwołany, bo zdarzył się wypadek. Także mieliśmy 2 godziny wolnego do drugiego przejazdu. O 15:09 rozpoczął się drugi przejazd i rywalizacja najlepszych. Po 1,5h gwizdania mogłam na spokojnie posprzątać taśmy i udać się do ośrodka na obiadokolację. Pierwszy dzień rajdu wygrał Grzegorz Grzyb, drugi był Tomek Kuchar, trzeci Michał Sołowow, a nasz Kajtek był 4.





W drugim dniu rajdu do rywalizacji przystąpili również pucharowicze; także okazało się, że będzie coś koło 150 załóg na trasie rajdu. Pogoda dopisała i od rana świeciło słonko. Rywalizacja w RSMP i SMR toczyła się zaciekle o każdą sekundę. Jedni zyskali inni stracili. Zwycięzcą dnia okazał się Bryan Bouffier, drugi był Leszek Kuzaj, trzeci Tomek Kuchar, a Kajtek czwarty. W sumie cały rajd wygrał Grzegorz GRZYB, drugi był Tomasz KUCHAR, trzeci Kajetan KAJETANOWICZ.



Rajdowy Puchar Polski również był niesamowicie interesujący. Załogi szalały na odcinkach pokazując co potrafią; niektórzy z nich to naprawdę świetnie jeżdżą. W pierwszym przejeździe był komplet, bo byliśmy na pierwszym odcinku dnia, czyli Pasiekach. W drugim przejeździe parę załóg się wykruszyło, ale i tak rywalizacja była interesująca. Wygrali bracia Szejowie przed Michałem Elżbieciakiem i Wojciechem Chuchałą. Wśród naszych cieszyńskich załóg najlepszy był Jurek Tomaszczyk, który rajd zakończył na 4 miejscu w generalce i 1 w klasie A6. 15 miejsce i 4 w A6 zajął Damian Tomala z Marcinem Kowalikiem, 25 i 1 w A5 bracia Gasiowie, 41 i 1 w A0 Krzysiek Cieślar, 42 i 2 w A0 Łukasz Sitek.
Dziękuję serdecznie gospodarzom, u których stałam w sobotę oraz sędzią za świetną atmosferę na odcinkach i w ośrodku ;) 

1 komentarz:

Andzia pisze...

Cieszę się, że świetnie się bawiłaś. Nie ma to jak robić to co się lubi :) Ciągle nie umiem się nadziwić, że dziewczynę interesują takie rzeczy ;)
Pozdrowionka :*