wtorek, 28 czerwca 2011

II Rajd Turystyczno-Krajoznawczy "Samochodem przez Beskidzką 5" 25.06.2011

W sobotę odbył się rajd, na którym zawsze świetnie się bawię. To rajd, który ma celu poznanie ładnych i ciekawych górskich miejscowości, ale i też zabawę, której jest co nie miara.




W tym roku trasa prowadziła odwrotnie niż w zeszłym roku. Start odbył się w Brennej naprzeciwko hali sportowej skąd zawodnicy udali się do Chaty Chlebowej, w której odgadywali tajemnicze przedmioty. Stamtąd udali się do Ustronia, gdzie czekały na nich 3 konkurencje: górska grań, Muzeum Kuźnictwa oraz dąb Sobieskiego. Kolejna miejscowość to Wisła i konkurencja samochodowa z zeszłego roku. Po drodze do Istebnej trzeba było zatrzymać się przy zaporze w Nowej Osadzie oraz skoczni w Malince, a w Istebnej czekał golf. Do Szczyrku zawodnicy udali się przez Salmopol, gdzie mieli zjeść oscypka, a trochę niżej wbić gwóźdź. Po drodze była jeszcze niespodzianka w Gościncu Salmopolskim. Na metę pod skocznią Skalite zawitały wszystkie załogi, które wystartowały, a było ich 27.


Po pysznym żurku i podliczeniu wyników ogłoszono zwycięzców w kategoriach: Najszybsza rodzina, Najszybsza załoga reprezentująca gminę Beskidzkiej 5 oraz Najszybsza załoga gości.
Pogoda dopisała, humory również, a także załogi. Dziękuję wszystkim za świetną pracę, a szczególnie Pani Dyrektor, Komisji Obliczeń oraz Zastępcy.

niedziela, 19 czerwca 2011

Wisła Adamowi Małyszowi

Wczoraj odbyło się w Wiśle oficjalne pożegnanie Adama Małysza, ale niestety nie wyszło ono organizatorom.
Na placu Hoffa nie było żadnych tłumów, po autograf Adama dostali się tylko nieliczni, bo co to jest 30 minut na dość pokaźny tłum. Jedną z atrakcji tej imprezy była przejażdżka samochodem rajdowym ze Zbyszkiem Cieślarem. Wylicytowane cegiełki szły na przebudowę skoczni narciarskich w Wiśle Centrum. Niestety nie było to zbyt dobrze zorganizowane i sami wzięliśmy sprawę w swoje ręce, a raczej ręce Bożeny za co serdecznie jej dziękuję, że jakoś rozkręciła tą licytację. Ekipa naszych sędziów sprawnie zabezpieczyła odcinek, na którym odbywały się przejażdżki. Wszystko poszło sprawnie i bez większych kłopotów. Trochę pieniążków się uzbierało i to cieszy najbardziej, a emocje jakie towarzyszyły przejażdżką będą miłym wspomnieniem tej imprezy.  

poniedziałek, 13 czerwca 2011

GP Kanady 12.06.2011

Wyścig w Kanadzie rozpoczął się deszczowo i za samochodem bezpieczeństwa. Na 5 okrążeniu zdjęto żółtą flagę i rozpoczął się wyścig. Kierowcy przejechali zaledwie 3 okrążenia, kiedy doszło do zetknięcia się bolidów Buttona i Hamiltona, po którym ten drugi wycofał się z wyścigu. Na 20 okrążeniu rozpętała się ulewa i wyjechał Safety Car jednak na 25 okrążeniu przerwano wyścig. Czołówka wyglądała następująco: Vettel, Kobayashi, Massa, Heidfeld, Petrow.




Po dwóch godzinach czekania wyścig ruszył. Start rozpoczął się za Safety Carem ze względu na wodę pozostałą na torze. Zaraz po wznowieniu wycofał się Heikki Kovalainen ze względu na problemy techniczne. Samochód bezpieczeństwa opuścił tor po kolejnych 9 okrążeniach i zaczęło się ściganie. Większość zawodników zmieniła opony na przejściowe i bolidy były szybsze. Po kilku okrążeniach doszło do kontaktu między Alonso i Buttonem. Alonso zakończył swój udział na 36 okrążeniu, a na tor wjechał ponownie Safety Car. Po kilku okrążeniu samochód bezpieczeństwa zjechał i Vettel uciekł konkurencji na bezpieczną odległość. Mark Webber wymienił opony na slicki, a w jego ślady poszło jeszcze kilku zawodników. Michael Schumacher wskoczył na drugą pozycję w wyścigu. Po raz piąty Safety Car wjechał na 57 okrążeniu za sprawą Nicka Heidfielda, który po zderzeniu z Kobayashim urwał przednie skrzydło, które w pewnym momencie znalazło się pod jego bolidem. Po oczyszczeniu toru z pozostałości bolidu wyścig wznowiono i na 9 okrążeń do mety prowadził Vettel przed Schumacherem, Webberem, Buttonem oraz Kobayashim.


Vettel odjechał swoim konkurentom i to Schumacher musiał pilnować drugiego miejsca, na które naciskał Webber. Jednak po nieudanej próbie ataku na Schumachera Webber stracił swoje trzecie miejsce na rzecz Buttona, który skorzystał z walki swoich rywali przesuwając się na drugą pozycję. Webber ostatecznie odebrał Schumacherowi trzecią lokatę. Button w końcówce kręcił rekordy okrążeń i niebezpiecznie zbliżał się do Vettela. Na ostatnim zakręcie Vettel popełnił błąd szeroko wyjeżdżając poza tor co kosztowało go zwycięstwo. Jenson Button rzutem na taśmę wygrał GP Kanady co przy 6 Pit Stopach wydawało się niemożliwe.



Wyścig był niesamowity od startu do mety. Dawno już takich emocji nie było. Warto było siedzieć te 4 godziny przed telewizorem i oglądać wyścig, który przejdzie do historii.


zdjęcia pochodzą ze strony: sport.pl