W czwartek
na dobre rozpoczął się sezon rajdowy w Polsce. Elmot był pierwszą eliminacją
RSMP. Trzymałam kciuki za Kajtka, który w tym roku jeździ Subaru Imprezą N15.
Wszyscy mówili, że to będzie błąd, bo w zeszłym sezonie jeździł lancerem i
wyniki były dobre, a inni co jeździli imprezą nie za dobrze kończyli rajdy.
Kajtek jednak tak zadecydował i trzeba się było z tym pogodzić. Liczyłam na
dobry występ i się nie zawiodłam. Obstawiałam pierwszą 5, a tu taki sukces.
Po pierwszym
słonecznym dniu Kajetan zajmował 2 miejsce tuż za Kucharem, a przed Czopikiem.
W drugim dniu pogoda się trochę popsuła, zaczął padać deszcz i w tych warunkach
najlepszy okazał się Bouffier, który wygrał drugi dzień przed Sołowowem i
Kuzajem. Kajetan skończył drugi dzień na 4 miejscu. Sumując oba dni Kajetan
Kajetanowicz wygrał cały rajd przed Tomkiem Kucharem i Michałem Sołowowem. Nikt
nie stawiał na Kajtka, bo nie jechał samochodem S2000 tylko Subaru, które nie
miało prawa wygrać według znawców. Kajtek udowodnił, że jest inaczej ;)
Kajetan Kajetanowicz: - Jestem bardzo szczęśliwy! Myślę, że cały zespół jest zadowolony i chyba
nikt nie spodziewał się, że w tym rajdzie wygra Subaru. Uwielbiam Elmot,
zwyciężyłem tutaj po raz drugi w swojej karierze. Jesteśmy dobrej myśli,
natomiast nie wpadamy w euforię przed kolejnymi rundami. Czeka nas dużo pracy,
jeszcze nie jesteśmy najszybsi i będziemy pracować nad tym, żeby być w coraz
lepszej formie. Zwyciężyłem z autami Super 2000. To świadczy o tym, że mieliśmy
sporo szczęścia. Pomógł nam doskonały zespół i świetny samochód. Tak naprawdę
wynik zależy od wielu czynników. Czuliśmy się dobrze i to były nasze dwa dni.
Jednak nie możemy zachłysnąć się tym sukcesem i spocząć na laurach.
Jacek Rathe: – Nie wyobrażałem sobie tak doskonałego wyniku! W najśmielszych snach nie
spodziewałem się, że wygramy Rajd Elmot. To były dwa fantastyczne dni, Kajto
wykonał kawał bardzo dobrej roboty. Ale też muszę podkreślić, że cały zespół
pracował doskonale. Mamy świetne auto i jak się okazuje, przy umiejętnościach
Kajtka, tym samochodem można walczyć z Super 2000. Jestem taki szczęśliwy!
Jeżdżę już bardzo długo i od dwunastu lat czekałem na wygranie rajdu w
klasyfikacji generalnej, i w końcu się udało... Mam nadzieję, że Kajetan był
zadowolony z naszej współpracy przez te dwa dni. W przyszłość patrzę
optymistycznie, choć na pewno nie będzie łatwo.
Drugi
reprezentant Automobilklubu Cieszyńskiego Zbyszek Cieślar z pilotem Adamem
Ogiermanem w Renault Clio uplasował się na 18 pozycji.
Wczoraj
także rywalizowali zawodnicy z RPP, a wśród nich nasi reprezentanci: Jurek
Tomaszczyk/Mateusz Martynek w Hondzie Civic VTI zajęli 6 miejsce, Damian
Tomala/Marcin Kowalik w Citroenie Saxo zajęli 43 miejsce, Adrian
Kargol/Arkadiusz Jaworski w Fiacie SC Sporting zajęli 52 miejsce i Grzegorz
Gaś/Tomasz Wawrzyczek w Suzuki Swifcie zajęli 57 miejsce.
źródło: rallyonline.pl, rajdelmot.pl
2 komentarze:
Jeśli ktoś posiada dobre umiejętności i dobrze zgrany zespół to ma szanse wygrać i najgorszym pojazdem. Zawsze trzeba wierzyć w zwycięstwo wtedy siewygra, bo wiara czyni cuda. pozdrawiam
Czasami nikt się nie spodziewa takiego sukcesu, a później jest mile zaskoczony :). Ja wciąż nie mogę się nadziwić, że DZIEWCZYNA interesuje się CZYMŚ TAKIM! :D
Prześlij komentarz