niedziela, 3 maja 2009

Rallye OiLibya Tunisie i Abu Dhabi Desert Challenge

Jacek Czachor zajął ósmą pozycję w klasyfikacji generalnej Rajdu Tunezji. Zawodnik ORLEN Team na mecie dzisiejszego, ostatniego etapu był dwunasty. Rajd wygrał francuski kierowca fabrycznej stajni KTM Cyril Despres, drugą pozycję objął jego kolega z zespołu Marc Coma, a trzecią Francisco Lopez. Po bardzo wyczerpującej dziesięciodniowej przeprawie przez bezdroża Tunezji i Libii Rallye OiLibya Tunisie w końcu dotarł do miejscowości Tozeur, gdzie miała miejsce ceremonia mety. Dziś zawodnicy przejechali dwie pętle, których trasa nachodziła na siebie. Pomiędzy próbami rajdowcom przysługiwała krótka przerwa na dokonanie niezbędnych czynności serwisowych w motocyklach. 
Spośród Polaków do mety rajdu dotarł wyłącznie Jacek Czachor, który w pełni zrealizował postawione sobie cele. - Moim założeniem było dojechać w pierwszej ósemce i tak też się stało. Przede mną była cała czołówka zawodników światowego formatu. Zawody przejechałem tylko z jednym błędem. Dostałem 20 minut kary za przekroczenie prędkości. Kara ta nie miał jednak wpływu na mój ostateczny wynik. Był to bardzo zróżnicowany rajd. Zaczęliśmy w burzy i deszczu później wjechaliśmy w regiony, gdzie panował upał. Podczas jednego z etapów dopadła nas silna wichura i zerwało nam namiot w nocy na biwaku. Przez te 10 dni można było się spodziewać w zasadzie wszystkiegopowiedział Jacek Czachor. W ogólnej klasyfikacji rajdu nie ma Jakuba Przygońskiego, drugiego spośród motocyklistów ORLEN Team biorących udział w pełnym cyklu motocyklowych Mistrzostw Świata FIM. Młody Przygoński był zmuszony wycofać się z rajdu po bardzo nietypowej awarii na czwartym etapie: w jego motocyklu pękła rama. Po powrocie z Tunezji motocykliści ORLEN Team przystępują do przygotowań do trzeciej rundy eliminacyjnej Mistrzostw Świata: Rajdu Sardynii, który rozpoczyna się 27 maja 2009.

Motocykliści ORLEN Team świetnie spisali się podczas ostatniego etapu rajdu Abu Dhabi Desert Challenge. Jakub Przygoński był dziś czwarty i zajął szóstą lokatę w rajdzie. Jacek Czachor metę etapu przekroczył dziesiąty, wygrał klasę motocykli produkcyjnych i objął wysoką, ósmą pozycję w klasyfikacji generalnej.
Najmłodszy zawodnik ORLEN Team, Jakub Przygoński pojechał ponownie bardzo pewnie utrzymując dobre tempo przez całą trasę odcinka. Na mecie etapu uplasował się dokładnie pomiędzy walczącymi o zwycięstwo w całym rajdzie Marc’em Comą, a Cyrilem Despres. Ostatecznie w łącznej klasyfikacji najlepszy okazał się Coma, odnosząc swoje trzecie zwycięstwo w tym rajdzie. Despres był drugi, a trzecie miejsce zajął Pal Ullevalseter.
- Na dzisiejszym etapie panowała zamieć piaskowa, straszny wiatr i ograniczona widoczność. Gdy wyskakiwałem z wydmy to czułem, że mnie znosi. Ścigałem się z jednym zawodnikiem, z którym szliśmy na żyletki. Na ostatnich 50 kilometrach udało mi się go wyprzedzić i odskoczyć. Każda sekunda się dla mnie liczyła. Linię mety przekroczyłem jeszcze przed Comą i Ullevalseterem. Jestem bardzo zadowolony z tych zawodów. Czuję, że w przyszłości mam szansę nawiązać walkę zarówno z Coma jaki i Despres. Muszę jednak zyskać trochę doświadczeniapowiedział Jakub Przygoński.  
- Nie był to łatwy etap. Część odcinka pokrywała się trasą z wczorajszego. Później jechaliśmy po bezdrożach z wielkimi wydmami, które można było jednak ominąć mądrze nawigując. Dziś skoncentrowałem się, aby utrzymać ósme miejsce w klasyfikacji generalnej oraz obronić pierwszą pozycję w klasie motocykli produkcyjnych. Jestem bardzo zadowolony zarówno ze swojego występu jak i z silnika, który ma bardzo duże możliwości. Dziś założyłem inną zębatkę i nie było żadnego problemu, motocykl miał odpowiednią moc by jechać po wydmach. Na tym rajdzie jechałem bardzo dobrze. Myślę, że jeżeli uda się dobrze przygotować motocykl wówczas łatwo będzie osiągnąć cele, które założyłem sobie na początku roku - powiedział Jacek Czachor.  
Abu Dhabi Desert Challenge był pierwszą rundą Mistrzostw Świata FIM. Po powrocie do kraju zawodnicy ORLEN Team od razu rozpoczynają przygotowania do kolejnego rajdu, który odbędzie się w Tunezji już 22 kwietnia.


Brak komentarzy: