początek wędrówki
Dzisiaj
wybrałam się z PTTKu na wycieczkę na Kamienny. Stawiła się ekipa w liczbie 15
osób i pojechaliśmy sobie autobusem do Wisły. Stamtąd wyszliśmy sobie szlakiem
żółtym na Kamienny 790 m npm i nawiedziliśmy panią Marysię, która zapraszała
nas na herbatkę. Pogawędziliśmy trochę i wyruszyliśmy dalej.

ekipa wycieczkowa
Następny
szczyt to były Trzy Kopce Wiślańskie 810 m npm następnie udaliśmy się żółtym
szlakiem na Smrekowiec 835 m npm, a potem zielonym na nasz najwyższy szczyt
podczas tej wycieczki Czupel 882 m npm skąd rozciąga się ładna panorama na
Wisłę Malinkę, Skrzyczne, Czantorię oraz kawałek Beskidu Żywieckiego.

widok na Baranią Górę z Czupla
Po krótkim
odpoczynku rozpoczęliśmy schodzenie zielonym szlakiem do Wisły Malinki pod
skocznię. Pierwsze 100 metrów to było ekstremalne zejście, ponieważ szlak był
zawalony drzewami i musieliśmy iść zboczem, które było trochę strome. Potem
jednak już schodziliśmy szlakiem i szło się całkiem przyjemnie ;)
najmłodszy uczestnik Dominik na rękach Kamila
Na
przystanku okazało się, że nasz autobus jest trochę później i poszliśmy sobie
nad Wisłę posiedzieć i poczekać na nasz transport. Dzieciaki oczywiście musiały
się pobawić w wodzie i porzucać kamykami, bo by nie były sobą. Na szczęście
nikt nie ucierpiał i do domu dotarliśmy cali i zdrowi. Było bardzo
sympatycznie :)
2 komentarze:
Widzę, że świetnie spędziłaś dzień :) tylko pozazdrościć sama bym się wybrała na tka wędrówkę :)
Pozdrowionka :*
Cieszę się, że wycieczka Ci się udała. Podziwiam osoby, które lubią zwiedzać, bo ja nie bardzo :).
PS Zmieniłam adres bloga na www.dziobasowy.blog.onet.pl. Pozdrawiam ;).
Prześlij komentarz