sobota, 28 stycznia 2017

Scotland Yard - Alex Grecian


Po przeczytaniu opisu z tyłu książki nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Szczególnie, że pisało: "Powieść, która zachwyci każdego wielbiciela Sherlocka Holmesa". Mnie akurat zachwyciła :)
Mamy w tej powieści to co powinno być w kryminale, a do tego XIX-wieczny Londyn z jego zaułkami stwarza niesamowity klimat od pierwszej strony książki. 

Poznajemy w niej działanie Scotland Yardu razem z inspektorem Walterem Dayem, który ma za zadanie rozwiązać zagadkę zabójstwa innego inspektora Scotland Yardu. W tym śledztwie pomagają mu inspektor Blacker, posterunkowy Hammersmith i doktor Kingsley, który staje się pionierem medycyny sądowej i daktyloskopii. Z pozoru śledztwo wydaje się nie do rozwikłania, jednakże stopniowo inspektorzy wpadają na trop, którego nie zamierzają zgubić. Trudność w śledztwie polega jeszcze na tym, że ludzie w Londynie boją się kolejny raz zaufać Scotland Yardowi po nie udanym schwytaniu Kuby Rozpruwacza.

Autor w ciekawy sposób przedstawił działanie służb policyjnych, kryminalistycznych w tamtym okresie. Dla nas to jest nie do pomyślenia, że bez specjalistycznych urządzeń można było wykryć przestępcę. Nowatorskie metody doktora Kingsley'a to bardzo interesujący wątek w tej powieści.

Brak komentarzy: