Wczoraj odbyła się II runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska, 5
Rajd Zamkowy. Nasza praca polegała na dobrym zabezpieczeniu i obsłudze punktów
Odcinka Specjalnego Będzin. Odcinek ten zlokalizowany był w całości po mieście,
dzięki czemu mieszkańcy mogli pooglądać kierowców rajdowych w akcji.
Na ten rajd powróciłam do mojej stałej funkcji - Kierownik PKC :D Co
poniektóre załogi z sympatią i uśmiechem powitały mnie na punkcie, z którego
mnie kojarzą ;) Dzień zapowiadał się miło i przyjemnie i taki też był. Tym
razem na PKCu było ludzi jak mrówków, bo mieliśmy do pomocy i szkolenia sędziów
z AZT.
Miałam cichą nadzieję przed tym rajdem, że nie będzie powtórki z rozrywki,
gdzie żaden odcinek nie był przejechany w całości. Na szczęście tym razem było
inaczej, bo udało się puścić prawie wszystkie odcinki w całości. Pierwszy
przejazd rozpoczął się zgodnie z harmonogramem co zwiastowało bardzo dobry
początek. Po paru załogach musieli wyjechać strażacy, bo jedna załoga zostawiła
paliwo i trzeba było to posprzątać. Niestety przerwa zrobiła się tak duża, że
dyrektor zadecydował o puszczeniu auta funkcyjnego w celu sprawdzenia
przejezdności odcinka. Po 20 minutach oes został wznowiony i wszystkie załogi
ruszyły do walki o wygraną. Drugi przejazd odcinka poszedł bez żadnych
przeszkód, aż do 60 załogi, która niestety miała dość poważny wypadek. Po
interwencji medycznej okazało się, że załoga jest cała i zdrowa i można było
wypuścić ze startu ostatnie 5 załóg, które wyruszyły drogą alternatywną na oes
nr 4. Trzeci przejazd OS Będzin został opóźniony o 5 minut ze względu na
zabezpieczanie słupa energetycznego, który ucierpiał podczas wypadku załogi 60.
Po sprawnej pracy strażaków zawodnicy wystartowali do przedostatniego odcinka
specjalnego 5 Rajdu Mikołowskiego, który przebiegł już bez przeszkód.
Po przekazaniu ostatniego protokołu Szachownicy zabraliśmy się za sprzątanie
punktu pracy by później udać się do biura rajdu w celu rozliczenia i podbicia
książeczek i licencji sędziowskich. Po załatwieniu wszystkich formalności można
było wyruszyć w drogę powrotną do domu :)
Bardzo dziękuję sędziom za dobrą współpracę na odcinku, zawodnikom za miłe
słowa i uśmiech, organizatorom za udany rajd.
Za dwa tygodnie rusza 3 Rajd Ziemi Bocheńskiej, gdzie znów z Piotrem
będziemy pomagać organizatorom w samochodzie funkcyjnym Szachownica.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz