piątek, 30 września 2011

Stożek

Pogoda ładna to i człowiek wyrywa się na łono natury :) 
Tym razem postanowiłam zaatakować Stożek, pogoda ładna, trasa widokowa także warto było :) Poszłam z tatą z Kubalonki czerwonym szlakiem, bo jest on bardzo widokowy i ma fantastyczne skały po drodze, na których wychodzą ciekawe zdjęcia. 
Na szlakach pusto i przyjemnie, bo nic i nikt nie zakłóca ci obcowania z przyrodą i wewnętrznego medytowania. Las jeszcze nie był jesienny, kolorowy, ale myślę, że za jakiś tydzień to już będzie to co kocham w górach jesienią :) Postanowiliśmy zjeść śniadanie na powietrzu przed schroniskiem i pogrzać się w słoneczku, bo nie wiadomo jak długo jeszcze będzie nas rozpieszczać :) W międzyczasie przyszło parę osób i też skorzystało z pogody i ławek przed schroniskiem :) 
Na dół schodziliśmy szlakiem żółtym do Wisły Dziechcinki. Idzie się nim zdecydowanie łagodniej niż niebieskim, bo nie jest tak widokowy, ale skoro nie było tego coś to wybraliśmy żółty :) Pochodziliśmy sobie po Wiśle i udaliśmy się do domku. 

Dzień był spędzony aktywnie i przyjemnie :) Dawno tak nie wypoczęłam na górskich szlakach...

wtorek, 27 września 2011

68 Rajd Polski 23-25.09.2011

Rajd szutrowy, na drugim końcu Polski, ale co to dla nas :) Wybraliśmy się mocną ekipą sędziowską, która zawsze potrafi się dobrze bawić po pracy we własnym gronie :)
Wyjechaliśmy w piątek rano by na miejscu być wieczorem i na spokojnie ulokować się w pokojach. Tradycyjnie nie obyło się bez zgrzytów, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Spaliśmy w domkach całą ekipą w miejscowości Wilkasy; ładna miejscowość z fantastycznym portem i jeziorkiem.

Sobota 24.09.2011 OS Jagodne
Pobudka dość wcześnie rano, śniadanie i wyjazd na odcinek. Pogoda była rano nieciekawa, ale liczyliśmy na lepszą później. Niestety się przeliczyliśmy, bo było zimno i padało. Byłam niedaleko Madzi i Pawła także przerwę między przejazdami spędziliśmy nad jeziorkiem :) Druga pętla była spokojniejsza w pogodę, bo słoneczko wyszło i trochę grzało, ale za to było dużo kibiców i nieszczęsny fotoreporter przez którego musiałam się wkurzyć, ale na szczęście nic mu się nie stało. Po skończeniu przejazdu posprzątaliśmy "swoje" taśmy i udaliśmy się do Klaudii, która była na SOS, czyli punkcie łączności. Tam też wszyscy się spotkaliśmy i ruszyliśmy do ośrodka na kolację. Po kolacji udaliśmy się na spacer nad jeziorko. Pooglądaliśmy jachty w porcie, porobiliśmy zdjęcia i udaliśmy się do ośrodka, bo już było zimno. Pogadaliśmy trochę i powygłupialiśmy się z chłopaki i trzeba było iść spać, bo rano znów czekała nas pobudka.


Niedziela 25.09.2011 OS Zalesie
Mimo, że był to ostatni odcinek w pętli to i tak rano wstawaliśmy bardzo wcześnie, bo dojazd do niego był bardzo długi. Tym razem byliśmy wszyscy niedaleko siebie i w takich miejscach, że nie było większego kłopotu z kibicami. Pogoda była fantastyczna, słoneczko świeciło i było ciepło jak na taką późną porę :) 
Tym razem przerwa między przejazdami była ponad dwugodzinna także postanowiliśmy ją wykorzystać na sen i odpoczynek przed podróżą do domu. W drugiej pętli było zdecydowanie mniej kibiców i rajdowców, bo co poniektórzy za bardzo szarżowali i nie dojechali. Po zakończeniu posprzątaliśmy i pojechaliśmy do ośrodka, bo drugą część ekipy, która była na innym odcinku i w innej ekipie. Do domku dotarliśmy szczęśliwie następnego dnia. 

Rajd minął miło i przyjemnie, bo w końcu było tak jak z dziewczynami marzyłyśmy od dawna :) Dziękuję WAM za cudownie spędzony czas w samochodzie i na odcinkach :) Chłopakom z piętra za udostępnienie swojego pokoju i wytrzymanie z nami dziewczynami :)

niedziela, 18 września 2011

57 Rajd Wisły 17.09.2011

Pogoda zapowiadała się ciekawie i taka też była :) Wyruszyliśmy po 6, bo stwierdziliśmy, że nie musimy tam być tak wcześnie i marznąć. Nasz odcinek zaczynał się dopiero o 10:19, bo był 3 w kolejności. OS Pawłowice 8,70km - kręty, techniczny, ze stawami :)
Tradycyjnie mieliśmy PKC :) Tym razem byłam kierownikiem, a sędziami byli tato i Madzia. Miejsce jak zawsze - ciekawe :) Słoneczko nam dogrzewało jak nie wiem co i tradycji musiało stać się zadość, że zawsze z rajdu wracam opalona :) Tak było i tym razem :)
W przerwach chowałyśmy się z Madzią do cienia, bo nie szło już wytrzymać tym bardziej, że byłyśmy poubierane na zimną pogodę i trochę żeśmy się przysmażały...
Reszta naszej ekipy, która stała na zabezpieczeniu też pewnie się przysmażała na słoneczku chyba, że udało się im znaleźć trochę cienia w postaci jakiegoś drzewa :)
Na szczęście obyło się bez żadnych przykrych incydentów i można było spokojnie zakończyć pracę po godzinie 18 przy zachodzącym słoneczku, które towarzyszyło nam przez cały dzień :)


Nasze załogi zajęły następujące miejsca:
3 miejsce w generalce i 1 w klasie A6 Damian Tomala/Mateusz Martynek (Citroen Saxo) 
6 miejsce w generalce i 3 w klasie A6 Jerzy Tomaszczyk/Łukasz Włoch (Honda Civic VTI)
8 miejce w generalce i 5 w klasie A6 Damian Wawrzyczek/Mirosław Liebchen (Honda Civic)
15 miejce w generalce i 4 w klasie A7 pilotki Aliny Waleczek - kierowca Łukasz Mrozek (Hond Civic Type R)
31 miejsce w generalce i 9 w klasie Astra pilota Krzysztofa Borowieckiego - kierowca Szymon Bekasiński          (Opel Astra)
34 miejce w generalce i 1 w klasie RWD2 pilota Marcina Kowalika - kierowca Tomasz Curyło (Lada VFTS)
37 miejsce w generalce i 1 w klasie A5 Grzegorz Gaś/Marcin Gaś (Suzuki Swift Gti)

czwartek, 8 września 2011

Wygrana Jurka Tomaszczyka

Pierwszy weekend września to 21 Rajd Dolnośląski rajd, który kiedyś kończył sezon rajdowy w Polsce, ale tym razem było inaczej. Dla mnie ważniejszy tym razem był RPP, bo tam startowały nasze cieszyńskie załogi. Najlepszy wynik osiągnął Jurek Tomaszczyk z pilotem Łukaszem Włochem w Hondzie Civic. 
W sobotę chłopaki zajęli 2 miejsce w generalce i 1 miejsce w klasie A6 za niepokonanym w tym sezonie Nowocieniem. Natomiast niedziela była Jurka i Łukasza, którzy po odpadnięciu Nowocienia prowadzili od początku do końca rajdu wygrywając 8 Rundę Rajdowego Pucharu Polski z przewagą 7,5 sekundy nad drugą załogą. Jest to fantastyczny wynik zawodnika, który od lat jeździ tą samą Hondą :)


Pozostałe nasze załogi również bardzo dobrze spisały się na drogach Rajdu Dolnośląskiego.

7 Runda RPP
7 miejsce i 4 w klasie A6 zajęła załoga Damian Tomala/Mateusz Martynek (Citroen Saxo).
18 miejsce i 7 w klasie Zbigniew Skucha-Cieńciała/Adam Ogierman (Honda Civic).
38 miejce i 1 w klasie A0 Łukasz Sitek/Łukasz Gwiazda (Fiat CC Sporting).

8 Runda RPP
Na 15 miejscu plasuje się załoga Zbigniew Skucha-Cieńciała/Adam Ogierman (Honda Civic).
Załogi Damian Tomala/Mateusz Martynek (Citroen Saxo) oraz Łukasz Sitek/Łukasz Gwiazda (Fiat CC Sporting) nie ukończyły rajdu.