wtorek, 26 lipca 2011

Testy Kajetana Kajetanowicza

Dzień nie zapowiadał się ciekawie. Pogoda za oknem beznadziejna skłaniająca do tego by zostać na cały dzień w łóżku, ale mimo wszystko pojechałam. I nie żałuję :)
Mój humor poprawił się na całego za sprawą pewnego przystojnego Pana spotkanego niespodziewanie rano :)

Na miejscu kiedy zebrała się już cała ekipa porozdzielaliśmy się i zaczęły się przejazdy Kajtka, które mogły być trochę dłuższe niż przerwy, ale rozumiem, że serwisanci też muszą mieć czas na swoją pracę, a Kajtek na chwilę oddechu. Byłam niedaleko pani Janki i było mi raźniej, a przy okazji było z kim pogadać w czasie dłuższych przerw. Testy zakończyły się po 15:00 i wszyscy udaliśmy się na początek by pogadać z Kajtkiem, dostać autograf czy też zrobić sobie z nim zdjęcie. Mnie również udało się zdobyć autograf z czego jestem bardzo szczęśliwa, bo w końcu po iluś tam próbach się udało :)


Brak komentarzy: