wtorek, 26 lipca 2011

Testy Kajetana Kajetanowicza

Dzień nie zapowiadał się ciekawie. Pogoda za oknem beznadziejna skłaniająca do tego by zostać na cały dzień w łóżku, ale mimo wszystko pojechałam. I nie żałuję :)
Mój humor poprawił się na całego za sprawą pewnego przystojnego Pana spotkanego niespodziewanie rano :)

Na miejscu kiedy zebrała się już cała ekipa porozdzielaliśmy się i zaczęły się przejazdy Kajtka, które mogły być trochę dłuższe niż przerwy, ale rozumiem, że serwisanci też muszą mieć czas na swoją pracę, a Kajtek na chwilę oddechu. Byłam niedaleko pani Janki i było mi raźniej, a przy okazji było z kim pogadać w czasie dłuższych przerw. Testy zakończyły się po 15:00 i wszyscy udaliśmy się na początek by pogadać z Kajtkiem, dostać autograf czy też zrobić sobie z nim zdjęcie. Mnie również udało się zdobyć autograf z czego jestem bardzo szczęśliwa, bo w końcu po iluś tam próbach się udało :)


poniedziałek, 25 lipca 2011

Super Sprint Kaczyce 24.07.2011

W niedzielę na terenie byłej kopalni Morcinek w Kaczycach odbył się Super Sprint. Jego dyrektorem został Marcin. Pogoda nie zapowiadała się za bardzo optymistycznie, ale udało się i nie padało :)
Sprint rozpoczął się z lekkim opóźnieniem, bo karetka przyjechała później niż miała. Oprócz tego incydentu wszystko odbyło się bez przeszkód. 
Z samego rana z Antosiem i Pawłem poustawialiśmy próbę i chwyciliśmy się za taśmowanie. Potem przyjechała reszta ekipy i pomogła nam. Tradycyjnie byłam na PKC-u z Madzią, z którą już dość dawno się nie widziałam i trochę pogadałyśmy. Cztery przejazdy, które zafundował zawodnikom dyrektor odbyły się z jednym wypadkiem, ale na szczęście nic się nikomu nie stało.
Sprint myślę, że możemy zaliczyć do udanych. Zobaczymy jeszcze jaką ocenę wystawi nam ZSS, ale myślę, że nie będzie tak źle.

niedziela, 17 lipca 2011

Krzysztof Hołowczyc zwycięzcą Silk Way Rally

Załoga ORLEN Team: Krzysztof Hołowczyc i Jean-Marc Fortin wygrywa Silk Way Rally, drugą po rajdzie Dakar najtrudniejszą przeprawę cross-country rozgrywaną na bezdrożach Rosji. Jest to pierwszy triumf polskiego kierowcy w historii tej imprezy.
Podczas siedmiu etapów rajdu reprezentanci ORLEN Team wypracowali aż 1h59’28 przewagi nad kolejną załogą: Stephanem Peterhanselem/Jean-Paulem Cottretem. Trzecie miejsce zajął lokalny zespół z Rosji: Aleksandr Żełudow/Andriej Rudnickij.

Hołowczyc prowadził od drugiego etapu tegorocznego Silk Way sukcesywnie umacniając się na pozycji lidera klasyfikacji generalnej. Na dwóch, z sześciu odcinków specjalnych Hołek zdeklasował wszystkich konkurentów. Zwycięstwo w trzeciej edycji Silk Way Rally to nie tylko kolejny wielki sukces Krzysztofa Hołowczyca i zespołu ORLEN Team, ale również polskiego sportu motorowego.

Odcinek specjalny siódmego, ostatniego etapu rajdu został odwołany z powodu zbyt wysokiego poziomu wód w rzekach przecinających trasę. Organizator stwierdził, że na skutek burz oraz ulewnych deszczy, które nawiedziły ten region trasa będzie kompletnie nieprzejezdna. W tych okolicznościach karawana rajdowa przemieściła się z Maykop do Sochi bez pomiaru czasu. Uroczysta ceremonia mety odbyła się przed Grand Hotel Polyania w tym samym miejscu, w którym w 2014 roku rozpoczną się zimowe Igrzyska Olimpijskie.

– Mogę śmiało powiedzieć, że Silk Way jest to rajd na wzór Dakaru. Bardzo długie, wymagające odcinki specjalne dające zmęczenie nie tylko fizyczne, ale i psychiczne. Niewątpliwie nie było łatwo. Po trudnym początku, wielu pułapkach na drodze, które w łatwy sposób mogły wyeliminować nas z rywalizacji rajd stopniowo przechodził w stricte dakarowy klimat. Było wiele wydm, piachów i dziurawych tras – czyli wszystko to, co najtrudniejsze występujące również na rajdzie Dakar. Udało nam się utrzymać w miarę dobre, czyste tempo. Mieliśmy sporo drobnych przygód nawigacyjnych, ale miał je każdy. Najbardziej cieszy, że gdy dochodziło do naszej bezpośredniej konfrontacji ze Stephanem wówczas trzymaliśmy jego tempo i nawet udało nam się z nim kilka razy wygrać na odcinku specjalnym. Mam świadomość, że gdyby nie przygoda Francuza na pierwszym OSie to klasyfikacja generalna i rywalizacja mogłaby wyglądać inaczej. Ale rajdy są tak skonstruowane, że trzeba być na mecie każdego odcinka. Nam się to udało i dzięki temu osiągnęliśmy ten wielki sukces. Rajd bardzo długi i ciężki, ale jednocześnie dający dużo satysfakcji. Traktujemy go w kategorii zaliczki przed Dakarem w kontekście przejechanych kilometrów OSowych – powiedział Krzysztof Hołowczyc, zawodnik ORLEN Team.

Klasyfikacja generalna 3. edycji Silk Way Rally

1. Hołowczyc 29:51.27, 2. Peterhansel +1:59.28, 3. Żełudow +3:24.33, 4. Niesterczuk +3:58.13, 5. Mironienko +4:20.58, 6. Henrard +4:43.53, 7. Bierkut +6:34.55, 8. Chavigny +6:40.53, 9. Chabot +7:01.29, 10. Briskindow +8:22.51


źródło: orlenteam.pl