Motocykliści
ORLEN Team uplasowali się Jakub Przygoński na drugiej, a Jacek Czachor na
trzeciej pozycji w klasyfikacji dużych motocykli Production Open podczas Rally
Dos Sertoes, przedostatniej eliminacji Mistrzostw Świata FIM. Ostatni etap w
klasyfikacji generalnej padł łupem Kuby Przygońskiego.
124 kilometrowy
odcinek specjalny biegnący z Sobral do Fortalezy, był w zasadzie formalnością.
Trzeba było stawić się na mecie by dowieść wcześniej wypracowane pozycje.
Pomimo to Kuba Przygoński zaatakował i osiągnął drugie etapowe zwycięstwo w
rajdzie.
Stanąłem na podium brazylijskiego
maratonu i dodatkowo wygrałem ostatni odcinek specjalny. Bardzo się z tego
cieszę. Nie musiałem już dzisiaj walczyć, po prostu trzeba było dojechać do
mety i zdobyć punkty. Jestem na drugim miejscu w Mistrzostwach Świata, a więc
bardzo wysoko. Zawody w Brazylii są inne niż wszystkie pozostałe rundy, podczas
których się ścigamy. Jedziemy po bardzo zróżnicowanej nawierzchni. Na trasie
występuje mnóstwo gliny o różnej przyczepności. Często wjeżdżamy w dżunglę i
teren naprawdę zaskakuje. Dziś skończył się maraton, a jutro ścigam się z Palem
Ullevalseterem i Helderem Rodriguesem w wyścigu supermoto w samym centrum
Warszawy podczas VERVA Street Racing, to również dla mnie duże wyzwanie – powiedział Jakub
Przygoński.
Jacek Czachor
napotkał dziś groźną sytuację. Jego trasę przeciął szalony, lokalny
motocyklista jadący bez kasku całą szerokością trasy. Kapitan ORLEN Team
niemalże zaliczył z nim czołowe zderzenie, jednak udało mu się go ominąć i
powrócić do ścigania.
W zasadzie kolejność w klasyfikacji
była ustalona przed startem dzisiejszego etapu. Przez dziesięć dni maratonu
zawodnicy wypracowali dość spore przewagi. Dzisiaj jednak był dzień rajdowy i
trzeba było dojechać do mety. W pewnym momencie na trasę wyskoczył mi lokalny
motocyklista jadący pod prąd. Prawie wpadłem na płot lokalnej wioski próbując
go ominąć. Jestem zadowolony z tych zawodów. Przejechałem je takim tempem jakim
zamierzałem. Kuba również jest wysoko. Walczymy o punkty do Mistrzostw
Świata i można powiedzieć, że ORLEN Team wykonał zadanie - powiedział Jacek Czachor.
Ostatnia
eliminacja Mistrzostw Świata FIM zostanie rozegrana w Egipcie w październiku.
Klasyfikacja
generalna Dos Sertoes
1. Marc Coma
(E) KTM 690 25:52.42,3
2. Felipe
Zanol (BR) Honda 450 +17.25,5
3. Kuba
Przygoński (PL) KTM 690 +39.44,5
4. David Casteu (F) Sherco 450 +51.17,8
5. Dario de Sousa (BR) Honda 450 +56.26,0
6. Jacek Czachor (PL) KTM 690 +1:47.56,7
7. Guto Klaumann (BR) Yamaha 450 +2:06.16,9
8. Ramon Sacilotti (BR) Yamaha 450 +2:43.20,4
9. Ramon Volkart (BR) BMW 450 +3:06.19,0
10. Norton
Lopes (BR) Honda 450 +3:23.01,9
Punktacja
Mistrzostw Świata po Production Open
1. Coma 100,
2. Przygoński 77, 3. Czachor 73, 4. Trenker 41, 5. Dąbrowski 30, 6. Despres 22,
West 22