Dzisiaj
wybrałam się z tatą na XXXIII Młodzieżowy Rajd Górski „Powitanie wiosny”,
którego meta znajdowała się na Stożku.
Wybraliśmy
się zielonym szlakiem z Wisły Łabajów, którym już dawno nie szliśmy. Ten sam
szlak wybrało jeszcze parę innych drużyn szkolnych, które po drodze mijaliśmy.
Po 45 minutowym spacerku zawitaliśmy do schroniska, gdzie znajdowały się już
niektóre drużyny.

Przywitaliśmy się ze
wszystkimi znajomymi i udaliśmy się do schroniska, gdzie było pusto coś zjeść.
Po herbatce i kawce pokręciliśmy się jeszcze na zewnątrz; porobiłam zdjęcia do
konkursu, porozmawialiśmy i udaliśmy się w drogę powrotną. Wybraliśmy szlak
żółty do Wisły Dziechcinki. Szlak trochę był zniszczony przez zwózkę drewna,
ale doszliśmy do asfaltu i już potem było tylko 30 minut drogi. Po dotarciu na
dół sprawdziliśmy autobusy do domku, a że mieliśmy czas poszliśmy sobie do
muzeum Małysza pooglądać jego trofea. Ma tego mnóstwo i trochę tam zabyliśmy ;)
Pogoda nam dopisała chociaż do opalania w pełnym słoneczku to jeszcze trochę brakowało, ale było cudnie ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz