Motocykliści
ORLEN Team uplasowali się w ścisłej czołówce zakończonego dzisiaj(7.5.) Rajdu
Tunezji – drugiej rundy Mistrzostw Świata cross-country. Jakub Przygoński w
klasyfikacji końcowej był drugi, Jacek Czachor trzeci, a Marek Dąbrowski
czwarty.
Szósty,
ostatni odcinek specjalny został rozegrany w bardzo trudnych warunkach. Poranna
burza piaskowa kompletnie ograniczyła widoczność i organizatorzy zastanawiali
się, czy w ogóle wypuścić rajdowców na trasę. Etap najszybciej pokonał
zwycięzca tegorocznego Rajdu Tunezji Hiszpan Mark Coma. Było to jego czwarte z
rzędu zwycięstwo.
Przygoński
do ostatniego dnia utrzymywał pozycję lidera klasyfikacji motocykli powyżej 450
centymetrów sześciennych. Do dzisiejszej rywalizacji przystępował z
14-sekundową przewagą nad Comą. Pomimo determinacji i woli zwycięstwa nie był w
stanie jednak dotrzymać tempa doświadczonemu Hiszpanowi. Polak miał problemy
nawigacyjne i stracił cenne sekundy. Ostatecznie zajął drugie miejsce. Jest to
jak dotąd jego najlepszy wynik w eliminacji Mistrzostw Świata. Kuba awansował
na trzecią pozycję w łącznej klasyfikacji Mistrzostw Świata z wynikiem 37
punktów.
Jakub Przygoński: – Jestem bardzo zadowolony z drugiego miejsca. Dzisiejszy odcinek był
bardzo ciężki. Silny wiatr spowodował burzę piaskową. Pył był wszędzie, a
ziarenka piasku dostawały się pod nasze gogle. Nie było nic widać nawet na
odległość jednego metra. Ciężko było odgadnąć ukształtowanie terenu, nie
wiedziałem kiedy wjeżdżam na wydmę, a kiedy z niej zjeżdżam, nawet mety nie
było widać. Wszystkie odcinki przez cały rajd bardzo dobrze mi szły, nie miałem
żadnych problemów technicznych. Chciałbym podziękować mechanikowi ORLEN Team
Wojtkowi Szczepańskiemu, który bardzo dobrze przygotował nasze motocykle.
Podczas rajdu udało mi się nawiązać bezpośrednią rywalizację z najlepszym w tej
chwili motocyklistą świata – Markiem Comą. Jeszcze rok temu przegrywałem z nim
notorycznie, teraz udaje mi się nawet czasem mu zagrozić. Zdaję sobie sprawę
jednak, że jeszcze dużo przede mną by dorównać poziomowi Hiszpana. Mam jednak
nadzieję, że w przyszłości zdołam z nim wygrać.
Jacek
Czachor cały rajd przejechał równym, szybkim tempem. Na ostatnim etapie udało
mu się wyprzedzić Marka Dąbrowskiego, którego gonił przez całą eliminację.
Znakomity wynik w Rajdzie Tunezji dał Czachorowi awans w łącznej klasyfikacji
do Mistrzostw Świata na drugą pozycję z wynikiem 40 punktów. Na mecie kapitan
ORLEN Team był najbardziej zadowolony z rewelacyjnego wyniku całego zespołu
oraz świetnej współpracy pomiędzy mechanikami oraz zawodnikami.
Jacek Czachor: - Jako Kapitan cieszę się, że wszyscy zajęli tak wysokie pozycje.
Jesteśmy w ścisłej czołówce i w tym nie ma żadnego przypadku. Należy zwrócić
uwagę na wysoką formę Marka, który przez cały rajd jechał równym tempem i
ciężko było mi go dogonić. Kuba szybko się rozwija i daje powody, by myśleć o
nim jako o zawodniku z pierwszej trójki na Dakarze. Mamy wysoką formę już na
początku sezonu, a dobry wynik wpływa na wysokie morale. Wszyscy mamy dużą chęć
walki, współpraca w zespole jest bardzo dobra i chce nam się trenować. Na
początku sezonu powiedzieliśmy, że będziemy walczyć o jak najwyższe pozycje na
Dakarze i sukcesywnie realizujemy plan.
Bohaterem
Rajdu jest niewątpliwie Marek Dąbrowski, który szybko powraca do dawnej formy.
Rok temu przeszedł bardzo poważną operację kontuzjowanego barku, dzisiaj osiąga
rewelacyjny wynik i dowodzi, że nadal potrafi jeździć na poziomie światowej
czołówki. Czwarte miejsce zagwarantowało mu awans w Mistrzostwach Świata na
szóstą pozycję z wynikiem 18 punktów.
Marek Dąbrowski: - Rzeczywiście ten rajd się dla mnie dobrze układał. Dzisiaj był dzień
prawdy. Cały czas jechaliśmy wyłącznie na licznik i roadbook oraz głównie po
śladach, które byliśmy w stanie wypatrzeć. Niewiele było jednak widać z powodu
piachu. Trochę poruszaliśmy się na wyczucie i było w tym sporo loterii. Pomimo
to ukończyłem zawody na wysokiej pozycji. Mam dobrą formę i jestem szczęśliwy.
Kolejna
eliminacja mistrzostw Świata już za miesiąc, będzie to Sardegna Rally Race.
źródło: http://www.orlenteam.pl/

