Z nowym
rokiem zaczyna się słynny rajd - Rajd Dakar, na który czekam z niecierpliwością
by śledzić zmagania zawodników na pustyniach i kamienistych drogach. W tym roku
po raz ostatni jest w Ameryce Płd.
W tym roku
wystartowało 14 polskich zawodników by rywalizować z najlepszymi przez 2
tygodnie.
Nasi
reprezentanci to:
zawodnicy
Orlen Teamu - Jakub Przygoński, Jacek Czachor i Marek Dąbrowski (motocykliści
KTM) oraz Krzysztof Hołowczyć i Jean-Marc Fortin (samochód Nissan
Navara),
a także
Rafał Sonik (quad Yamaha Raptor), Krzysztof Jarmuż (motocykl Honda), Robert
Szustkowski i Jarosław Kazberuk (samochód Mitsubishi Pajero), Aleksander
Sachanbiński i Arkadiusz Rabiega (samochód Toyota Land Cruiser), Grzegorz
Baran, Rafał Marton i Paweł Zborowski (ciężarówka MAN TGA).
W piątek
była tylko dojazdówka, a pierwszy etap odbył się wczoraj. Liczył on 652 km dla
motocyklistów i quadów, a 684 km dla samochodów.
Etapowym
zwycięzcą został Rafał Sonik, a 7 miejsce zajęli Kuba Przygoński i Krzysztof
Hołowczyc z Jean-Marc Fortinem, 23 był Jacek Czachor, 27 Grzegorz Baran, Rafał
Marton i Paweł Zborowski, 30 Marek Dąbrowski, 49 Krzysztof Jarmuż, 86
Aleksander Sachanbiński i Arkadiusz Rabiega, 96 Robert Szustkowski i
Jarosław Kazberuk.
Dzisiaj
okazało się, że Sonik przekroczył dozwoloną prędkość na dojazdówce i został
ukarany 8 minutami i spadł na 8 miejsce.
Przed nami
kolejne etapy i zobaczymy jakie miejsca w połowie rajdu będą zajmowali nasi
reprezentanci.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz