poniedziałek, 20 kwietnia 2009

1 Wojkowicki Oes Sprint



Tym razem był to rajd debiut 3 liga; zawody dla kierowców, którzy mają licencję zdobytą po kjs-ie, ale przed Pucharem PZM. Pogoda nam dopisała i zawodnicy również ;) Pooglądałam sobie rajdówki jak i cywilne samochody, bo przy okazji amatorzy też mogli startować. Zawodnicy, którzy walczą w 3 lidze zdobywają punkty do licencji na Puchar PZM. Tym razem wybraliśmy się większą ekipą cieszyńską, bo było nas 19 osób. Na miejscu spotkaliśmy się z ekipą tyską, z którą pracujemy zawsze razem i idzie nam to szybko i sprawnie i nikt na nas nie narzeka, bo jest perfekcyjnie nieskromnie mówiąc ;) Stałam sobie tym razem między dwoma wiaduktami koło ujęcia wody pitnej i gwizdałam ile płuca dały. Koło siebie miałam kolegów także jakby było nieciekawie z kibicami to by przyszli mi pomóc, ale na szczęście było spokojnie. Takie miejsca właśnie lubię, że kibiców jest mało lub wcale i jeszcze trochę sobie pooglądam. Po skończeniu udaliśmy się na posiłek, pogadaliśmy z innymi ekipami i udaliśy się w drogę powrotną. Do domku jechało się nam miło i przyjemnie. W tym czasie P coś tam kombinował z M i zobaczymy co wyjdzie z tego kombinowania ;P

Brak komentarzy: