To był
najgorszy wyścig Roberta Kubicy w historii. Polak wystartował z 13 pozycji lecz
po małej kraksie i wymianie skrzydła spadł na 18 pozycję, którą dowiózł do
końca GP Bahrajnu. Polak tym razem startował z systemem KERS, który nie
sprawdza się w tym sezonie w ogóle i nic nie pomaga zawodnikom nawet planuje
się jego usunięcie od przyszłego sezonu. W tym wyścigu pozostało nam oglądanie
rywalizacji Buttona z Vettelem o wygraną. Wygrał już tradycyjnie Button dla
którego była to 3 wygrana w 4 wyścigach, drugie miejsce zajął Vettel, a trzecie
Trulli. Button umocnił się też na pozycji lidera klasyfikacji generalnej.
Za dwa
tygodnie F1 przenosi się do Europy, a konkretnie do Barcelony. Tam BMW Sauber
ma wprowadzić jakieś ulepszenia do swoich bolidów i miejmy nadzieję, że będą
one faktycznie lepsze i Robert zacznie punktować i pokazywać, że nie
przypadkiem dostał się do F1.