Szukając różnych rzeczy w sieci natrafiłam na koncert Męskiego Grania z Żywca z 2016 roku i przepadłam ;) To co zrobili na tym koncercie Dawid Podsiadło, Tomasz Organek, O.S.T.R. i Męskie Granie Orkiestra to coś niesamowitego! Ich wykonania znanych przebojów w finałowym koncercie to majstersztyk. Do tego ich wcześniejsze solowe występy sprawiają, że człowiek musi sobie obiecać pojawienie się na takim koncercie.
Utwór zapowiadający i promujący tą edycję, czyli "Wataha" jest niesamowicie energetyczny i zapadający w ucho :)
Jak to zawsze się mówi po takich koncertach - emocje nie do opisania :) I mam nadzieję, że kiedyś będą też moim udziałem ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz