Tym razem obsługiwaliśmy odcinek specjalny "KUBALONKA", który kończył zmagania zawodników w tym rajdzie. Odcinek zapowiadał się na bardzo fajny przejazd liczący 4,28km rozpoczynający się przy zaporze w Wiśle Czarnem, a kończący się na Koźińcach (Wisła). Niestety okazało się, że odcinek będzie skrócony do około 2,2km i będzie się rozpoczynać na Przełęczy Szarcula (z Szarculi można przejść na Stecówkę, a stamtąd na Baranią Górę). Meta pozostała w tym samym miejscu.
fot. Automobilklub Cieszyński
OS rozpoczął się zgodnie z planem i mimo, iż był taki krótki to niestety zdarzyły się wypadki i awarie techniczne. Na szczęście nikomu nic się nie stało i można było dalej kontynuować rajdowe zmagania.
Chwilka przyjemnej rozmowy na PKCu również była z pilotami i pilotkami oraz kierowcami, a także niespodzianka z dawnego nie widzenia się - Marysiu serdecznie pozdrawiam!
Wszyscy sędziowie spisali się na medal za co otrzymaliśmy podziękowania od dyrektora rajdu oraz obserwatorów. To bardzo miłe, jak się docenia nasza pracę.
Tegoroczna Wisła mogła być dla mnie inna również z innego powodu. Kilka dni przed moim urlopem dostałam propozycję pracy w biurze rajdu (Krysiu bardzo dziękuję za pamięć) jednak musiałam odmówić ze względu na urlop, który kończył się na tydzień przed rajdem (i przypuszczam, że nie dostałabym kolejnego wolnego dnia), a także ze względu na pracę (jestem księgową i okres między 20 a 25 każdego miesiąca jest przeznaczony na rozliczenia podatku VAT i wtedy musimy być w pracy).
Kolejna runda RSMŚl już 28-29.10.2016 w Opolu, a na zakończenie nasza Cieszynka w dniach 18-19.11.2016. Serdecznie zapraszamy!


