niedziela, 25 września 2016

62 Rajd Wisły 24.09.2016

W tym roku Rajd Wisły miał dla mnie trochę inny przebieg. Nie trzeba było wcześnie wstawać na rajd, ciepło się ubierać i robić niezliczoną ilość kanapek ;)
Tym razem obsługiwaliśmy odcinek specjalny "KUBALONKA", który kończył zmagania zawodników w tym rajdzie. Odcinek zapowiadał się na bardzo fajny przejazd liczący 4,28km rozpoczynający się przy zaporze w Wiśle Czarnem, a kończący się na Koźińcach (Wisła). Niestety okazało się, że odcinek będzie skrócony do około 2,2km i będzie się rozpoczynać na Przełęczy Szarcula (z Szarculi można przejść na Stecówkę, a stamtąd na Baranią Górę). Meta pozostała w tym samym miejscu.

 fot. Automobilklub Cieszyński

OS rozpoczął się zgodnie z planem i mimo, iż był taki krótki to niestety zdarzyły się wypadki i awarie techniczne. Na szczęście nikomu nic się nie stało i można było dalej kontynuować rajdowe zmagania.
Chwilka przyjemnej rozmowy na PKCu również była z pilotami i pilotkami oraz kierowcami, a także niespodzianka z dawnego nie widzenia się - Marysiu serdecznie pozdrawiam!

Wszyscy sędziowie spisali się na medal za co otrzymaliśmy podziękowania od dyrektora rajdu oraz obserwatorów. To bardzo miłe, jak się docenia nasza pracę.

Tegoroczna Wisła mogła być dla mnie inna również z innego powodu. Kilka dni przed moim urlopem dostałam propozycję pracy w biurze rajdu (Krysiu bardzo dziękuję za pamięć) jednak musiałam odmówić ze względu na urlop, który kończył się na tydzień przed rajdem (i przypuszczam, że nie dostałabym kolejnego wolnego dnia), a także ze względu na pracę (jestem księgową i okres między 20 a 25 każdego miesiąca jest przeznaczony na rozliczenia podatku VAT i wtedy musimy być w pracy).

Kolejna runda RSMŚl już 28-29.10.2016 w Opolu, a na zakończenie nasza Cieszynka w dniach 18-19.11.2016. Serdecznie zapraszamy!

niedziela, 18 września 2016

Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Baran Mistrzami Europy

Na jedną rundę przed końcem rywalizacji w Rajdowych Mistrzostwach Europy załoga z Polski po raz drugi zapewniła sobie najwyższy laur. Kajto i Jarek obronili ubiegłoroczny tytuł. W tym roku nie było tak łatwo jak w zeszłym, ponieważ polscy zawodnicy mieli więcej problemów w tegorocznym cyklu. Nie poddali się jednak i zasłużenie wywalczyli złoto :)
Wielkie gratulacje Panowie!

źródło: www.kajto.pl

piątek, 9 września 2016

Stadion Wrocław

Od zawsze marzyłam o zwiedzeniu stadionu piłkarskiego, ale niestety jakoś nie miałam szczęścia do tego. W tym roku wybierając się do Wrocławia postanowiłam, że go zwiedzę choćby nie wiem co i udało się to zrealizować :)


Naszą przewodniczką była bardzo sympatyczna Pani, która tam pracuje i zna każdy zakątek stadionu. Dzięki temu, że nasza grupa liczyła tylko 7 osób mogliśmy wejść do "Klubu Diamentowego" i zasiąść w loży prezydenckiej oraz sektorze VIP. Krzesełka tam są ze skóry! Na reszcie stadionu są krzesełka plastikowe.
Siedząc na stadionie ma się wrażenie, że murawa jest na wyciągniecie ręki. Niesamowite uczucie.


Sala konferencyjna jest fantastycznie wyciszona także żadne głosy z zewnątrz tu nie dochodzą. Dziennikarze mają miękkie fotele także komfort pracy jest :) Kamery tv są umieszczone na podwyższeniu dzięki czemu nie pojawiają się w kadrze głowy innych dziennikarzy tylko trenerzy i zawodnicy odpowiadający na pytania.
Następnym punktem na trasie wycieczki była szatnia pierwszej drużyny Śląska Wrocław z zapleczem medycznym i pokój trenera. Udało się również zobaczyć miejsce "ostatniej szansy" dla dziennikarzy, czyli strefę, gdzie jeszcze piłkarze mogą odpowiedzieć na pytania dziennikarzy przed wejściem do autokaru.
Na koniec wycieczki, ku przestrodze zobaczyliśmy areszt stadionowy, gdzie ściany są całkowicie wytłumione i żadne głosy ze stadionu nie dochodzą.
Zwiedzanie trwało trochę ponad godzinę i nie był to czas stracony, bo można było się dowiedzieć różnych ciekawych rzeczy.

sobota, 3 września 2016

Kierunek Wrocław

Przez najbliższe dwa tygodnie odpoczywam we Wrocławiu zwiedzając to piękne miasto. Będę odkrywać uliczki i zaułki Starego Miasta, szwendać się po galeriach handlowych i wypatrywać czegoś co wpadnie w oko :) A przede wszystkim będę się cieszyć Rodziną i możliwością spędzenia z Nią trochę więcej czasu.
Tak ciekawie zapowiada się mój tegoroczny urlop ;)