Jak to zawsze bywa z początkiem roku człowiek robi sobie różne plany, a
potem w ciągu roku różnie to bywa.
Moje tegoroczne plany dotyczą wędrówek po górach, bo w 2015 roku był tylko
jeden! wypad w góry. Masakra! Także w tym roku postanowiłam zdecydowanie więcej
połazić po ukochanym Beskidzie :)
To jest mój najważniejszy plan ;)
Takie trochę pośrednie plany to zacząć się gimnastykować, bo jakoś ciągle
zaczynam i nie potrafię wytrwać, a muszę się trochę porozciągać, bo mam
siedzącą pracę. Kolejna rzecz to z powrotem powracam na rajdach jako sędzia, bo
jakoś jako pilot się nie widzę. Fajna była przygoda, ale skończyła się wraz z
Rajdem Cieszyńska Barbórka :) I jeszcze jedna rzecz to nauczyć się trochę
lepiej robić zdjęcia, którymi można by było się pochwalić ;)
Zobaczymy co uda mi się z tego wszystko zrealizować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz