Mój sezon turystyczny w tym roku jakoś się opóźnia i nie wiem kiedy go
rozpocznę. Miałam wielką ochotę iść na Kamienny 1 maja, ale pogoda za oknem nie
zachęcała do wędrówek, a w końcu rozpadało się na dobre i nie było marszu...
W następny weekend miała być kolejna przymiarka do wypadu górskiego, ale
sprawy rodzinne sprawiły, że nawet przymiarki nie było.
Myślę, że w maju już mi się nie uda połazić po górach, ale po cichu liczę na
to, że w kolejnych miesiącach uda mi się pochodzić po naszym Beskidzie...
Na razie pozostaje mi spoglądanie na góry z balkonu ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz