Już za miesiąc rozpocznie się nasza Barbórka, która bywa kapryśna (pogoda)
jak Kobieta.
W tym roku powracamy do Cieszyna, gdzie na Rynku zlokalizowaliśmy start i
metę rajdu. Bardzo się z tego cieszę, bo zawsze tak było i nie wiem czemu
zrezygnowano z tego na tak długo.
Odcinki znane i nie znane zapewnią niesamowite widowisko i mam nadzieję, że
będą się podobać zwodnikom i kibicom.
Tym razem zostałam oddelegowana do biura rajdu także zobaczymy co z tego
wyjdzie, ale tradycyjnie w sobotę start i meta i może przy okazji jakaś
"oglądara" :) Aparat już przygotowany na tę okoliczność ;)
Teraz trochę roboty papierkowej i dokumentowej, czyli to co nikt nie lubi i
nasza kochana pani M. sama musi się z tym parać. Jak tylko mogę to jej pomagam.
Zapraszam na stronę
rajdu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz