Już kolejny raz z rzędu pomagamy AZT przy obsłudze ich rajdów. Tym razem
pojechaliśmy na Rajd Tyski, który stanowił 4 rundę RSMŚl. W rajdzie startują
kierowcy z licencją R2, którzy pokonują 2 odcinki specjalne o długości nie
przekraczającej 5km każdy. Jako, że rajd odbywał się przed Rajdem Rzeszowskim,
a trasą go przypominał to na starcie stanęło 12 załóg startujących na co dzień
w RPP by potrenować przed kolejną rundą.
Pogoda jak zawsze dopisywała i tym razem słońce nas nie zawiodło choć w
apogeum temperatura pokazywała na naszym zegarze 50,5°C!
Na szczęście przy tej pogodzie nie było jakiś poważniejszych wypadków(jedna
załoga na naszym odcinku miała wypadek, ale nic się im nie stało), jedynie
awarie techniczne samochodów spowodowane upałem.
Kierowcy i piloci jak zawsze mieli coś miłego i sympatycznego do powiedzenia
za co im dziękuję w tym "ukropowym" dniu :)
Koleżanki i koledzy sędziowie również fantastycznie się zachowali podczas
zabezpieczania odcinka specjalnego pomimo, że upał dawał się im we znaki.
My na PKC-u również staraliśmy się chronić od słońca pod parasolem
ogrodowym, który choć na chwilę dawał trochę cienia.
Ostatnia runda RSMŚl odbędzie się na początku października w Jastrzębiu
Zdroju. Bardzo chciałabym pojechać na PKC, ale zobaczymy co będzie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz