1 Rajd
Katowicki to VI runda RSMŚl. Impreza składała się z 3 Odcinków Specjalnych
pokonywanych trzykrotnie. 1 OS był miejski, 2 OS to oczyszczalnia, a 3 OS to
teren MPGK-to był nasz. Jak zawsze mamy ostatni odcinek. Zabezpieczenie było
bardzo fajne, bo na teren firmy nikt nie miał wstępu i można było na spokojnie
pracować. Ja już tradycyjnie miałam PKC z tatą. Klaudia z Januszem byli na
STOPie, a pani Milusia z wujkiem na STARCIE.
Przed
imprezą było trochę czasu, więc wybrałyśmy się z Klaudią na plotki :) Dawno się
nie widziałyśmy także miałyśmy sporo do obgadania :)
Imprezę
zaliczam do udanych, choć było trochę niedociągnięć. Co najważniejsze obyło się
bez poważnych wypadków i przebiegało w miarę czysto, choć nasz odcinek był
trochę skomplikowany i niestety było sporo opóźnień. Trochę to było
denerwujące, ale niestety trzeba było to przeżyć ;)
Dziękuję wszystkim za miło spędzony czas i świetnie wykonaną pracę :)
Do
zobaczenia na kolejnym rajdzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz