środa, 25 kwietnia 2012

40 Rajd Świdnicki 21-22.04.2012

40 Rajd Świdnicki przeszedł do historii. Rywalizacja była zacięta do ostatniego kilometra oesowego i zakończyła się zwycięstwem Kajetana Kajetanowicza z Jarkiem Baranem w Subaru Imprezie. Drugie miejsce zajęli bracia Bębenkowe w Peugeocie, a trzecie dla Macieja Rzeźnika z Przemysławem Mazurem w Peugeocie.
W Rajdowym Pucharze Polski rywalizacja również była bardzo zacięta. Na pierwszych odcinkach zawodnicy Automobilklubu Cieszyńskiego byli w pierwszej dziesiąte. Niestety z dalszej rywalizacji wyeliminowały ich awarie. Ostatecznie rajd ukończyły dwie nasze załogi.

Załogi Automobilklubu Cieszyńskiego, które ukończyły 40 Rajd Świdnicki:
RPP:
10 miejce w generalce Zbigniew Skucha-Cienciała/Adam Ogierman Honda Civic Type-R
12 miejce w generalce Maciej Palion/Mateusz Fortuna Honda Civic

RSMP:
25 miejce w generalce Wojciech Chuchała/Kamil Heller Subaru Impreza

niedziela, 15 kwietnia 2012

6 Rajd Czechowicki 31.03.2012

W pierwszej wersji mieliśmy nie jechać, jednak okazało się, że brakuje ludzi to sobie przypomniano o nas. Pogoda niestety nie była zachęcająca. Ciemne chmury i zimno przyniosły w trakcie imprezy deszcz, a nawet w pewnym momencie śnieg. 
Rajd był 1 rundą Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska, do której zaliczają się rajdy 3-cio ligowe w woj.śląskim. Zawodnicy stawili się w dość pokaźniej liczbie na starcie rajdu także było co oglądać. Swoją obecnością rajd zaszczycili również zawodnicy startujący na co dzień w RPP, którzy również pokazali piękną jazdę.
Moja "miejscówka" nie była taka zła, chociaż drzewo nie okazało się szczęśliwe dla jednej załogi, która zakończyła swój start właśnie w tym miejscu na 1 OSie. Inne załogi lekko się o nie ocierały. Koledzy, którzy stali wcześniej mieli troszkę więcej roboty, bo wyciągali samochody ze strumyka-błotnego. Jedna załoga zakończyła tam swój start w rajdzie; ładne BMW się "utopiło" i trzeba go było wyciągać koparką, bo traktor nie dał rady. Po tym zdarzeniu rajd odbył się dalej i trzecia pętla przeszła bez przeszkód. 
Po zakończeniu rajdu posprzątaliśmy i udaliśmy się do biura rozliczyć się i można było udać się w drogę powrotną do domu.
Bardzo dziękuję sympatycznej gospodyni, która pozwoliła mi się ogrzać i poczęstowała mnie gorącą zupą, która na tym zimnie była wspaniałą rzeczą :)
Dziękuję również moim kolegom sędziom oraz kierowcy, który wytrzymywał z nami całą drogę :)
Dziękuję również Kacprowi za bardzo miłe i ciepłe słowa o sędziach z Automobilklubu Cieszyńskiego :)