poniedziałek, 20 lutego 2012

Tomala/Martynek zwyciężają w Lotos Baltic Cup 17-18.02.2012

Cieszyńska załoga wygrała rajd, który składał się z 3 Odcinków Specjalnych! 
Damian Tomala z Mateuszem Martynkiem (Honda Civic Type R/5) wygrali wszystkie oesy rozegrane na rajdzie. Pomimo, iż załóg było mało, a warunki fatalne i dodatkowo załoga jechała nowym samochodem pokazała, że ma charakter i chce wygrywać rajdy.
Drugie miejsce ze stratą 1.23,7 zajęli Sylwester Płachytka/Jacek Nowaczewski (Citroen C2 R2), a trzecie miejsce ze stratą 2:39,3 zajęli Błażej Kochańczyk/Bartłomiej Kwiatek (Honda Civic Type-R).

sobota, 11 lutego 2012

Rajd Lotos Baltic Cup

Opublikowano listy startowe RSMP - 29 załóg, a RPP - 18 załóg. To jest dla mnie nie pojęte, że tak mało załóg pojedzie w tym podobno zimowym rajdzie, który rozpocznie za tydzień sezon rajdowy w Polsce.
Dla mnie dziwne jest to, że rajd zimowy jest na północy, a nie na południu kraju, gdzie jest większa szansa na warunki zimowe no, ale może przy tej pogodzie tym razem coś z tego wyjdzie. Zastanawia mnie fakt, że każdego roku jest mało liczna obsada, a rajd i tak jest rozgrywany na tym terenie. Rozumiem, że północ Polski też chce mieć rajdy i w ogóle, ale może trzeba by było coś zmienić i zacząć sezon jakimś rajdem, który jest mocniej obsadzany w sezonie?
Taka naszła mnie refleksja po zobaczeniu list startowych rajdu...
Liczę w tym roku na jakieś emocje i cieszy mnie fakt, że sezon MP zakończy się w Polsce :)

wtorek, 7 lutego 2012

Mini Sprint I runda 05.02.2012

W niedzielę odbyła się pierwsza impreza organizowana przez Automobilklub Cieszyński. Był to Mini Sprint zaliczany do cyklu o Puchar Prezesa Automobilklubu Cieszyńskiego. Zawodnicy dopisali, bo stawiło się ich na starcie 40. Pogoda nie za bardzo dopisała, ale najważniejsze, że nie było takich baaaaardzo dużych mrozów :) Jak zawsze robiłam co innego niż miałam :) Rano z Angelą i panią Milusią zrobiłyśmy OA, a potem z Adamem byłam na szykanie, choć w pierwotnej wersji miał być Start/Meta. Na jedno dobrze, bo nie zmarzły mi tak ręce :) Zawodnicy jeździli po 3 przejazdy i najszybszy łączny czas wygrywał. Oczywiście nie obyło się bez kar za potrącenie szykany, ale to były sporadyczne wypadki.
Imprezę uważam za udaną mimo, że były lekkie braki w obsadzie punktów, ale dawaliśmy sobie radę nawet w gorszych przypadkach także nie było źle ;)

W pierwszą niedzielę marca odbędą się kolejne zawody zaliczane do cyklu. Mam nadzieję, że pogoda wtedy będzie zdecydowanie lepsza jeśli chodzi o temperaturę :)