Wszystko
rozstrzygnęło się dopiero na Rajdzie Wielkiej Brytanii, gdzie po odpadnięciu
najgroźniejszego konkurenta Mikko Hirvonena Sebatien Loeb mógł się cieszyć z
tytułu mistrzowskiego. Mimo wszystko Loeb nie przypieczętował tytułu
zwycięstwem w rajdzie, ponieważ na dojazdówce miał zderzenie z cywilnym
samochodem. Jak się później okazało jechał nim fan Loeba.
W tym roku
mistrzostwa świata nie były monotonne jak w poprzednich latach, ponieważ do
walki o tytuł włączyło się wielu zawodników i nie zawsze wygrywał Loeb. Zwycięstwa
odnosili Hirvonen, Ogier, Latvala. Również Peter Solberg mieszał w czołówce co
dodawało emocji w rywalizacji kierowców o każdy najmniejszy punkcik do
klasyfikacji.
Dla nas
Polaków emocji również nie zabrakło za sprawą Michała Kościuszki z Maciejem
Szczepaniakiem startujących Mitsubishi Lancerem w PWRC. Nasza załoga zajęła
trzecie miejsce w tym cyklu co jest ich wielkim sukcesem. Jak sam Michał
Kościuszko przyznał w jednym z wywiadów "należy walczyć do samego końca,
bo to się opłaca". Potwierdził to ostatni rajd - Rajd Wielkiej Brytanii,
gdzie właśnie tu rozstrzygały się miejsca na podium. Dzięki walce do ostatniego
kilometra udało się osiągnąć podium na koniec sezonu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz