poniedziałek, 20 kwietnia 2015

4 Rajd Mikołowski 18-19.04.2015

4 Rajd Mikołowski stanowił I rundę Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska w sezonie 2015. Dzięki Piotrowi miałam możliwość zasiąść na prawym fotelu w samochodzie funkcyjnym "Szachownica" podczas tego rajdu.
Rajd rozpoczęliśmy od tradycyjnego zapoznania z trasą, żeby wiedzieć na co zwrócić uwagę, a przede wszystkim, żeby wiedzieć jak jechać ;) Odcinki były zróżnicowane, również z łącznikami szutrowymi. Organizatorzy postarali się o nowe odcinki oraz o wieczorny prolog ulicami miasta Mikołowa. Bogata lista zgłoszeń zapowiadała ciekawą rywalizację na trasie rajdu. Ostatecznie do rajdu przystąpiło 88 załóg wśród nich w liczbie 16 byli goście, czyli kierowcy posiadający licencję "R".
W sobotni wieczór załogi zebrały się na mikołowskim rynku by wziąć udział w starcie rajdu oraz prologu. By było widowisko i ciekawie odwrócono kolejność startową by stopniowo podnosić rangę zawodów jak i widowisko. Załogi, które kończyły prolog jechały już po ciemku i można było obejrzeć umiejętności kierowcy w nocnych warunkach. Prolog zakończył się pechowo dla dwóch załóg.


W niedzielę czekało nas prawdziwe ściganie na 6 odcinkach specjalnych, które zostały podzielone na dwie pętle. My jako szachownica jedziemy na końcu także mieliśmy sporo czasu do startu i mogliśmy trochę po serwisie sobie połazić i pooglądać pracę mechaników, a także rajdówki i pogadać z zawodnikami. Nasz wyjazd na dzień dobry był opóźniony, ponieważ jedna załoga jeszcze się naprawiała i trzeba było na nią zaczekać. Chłopaki uwinęli się szybko zarabiając około 5-6 minut spóźnienia.
Rajd był trudny i wymagający dla zawodników i zebrał swoje żniwo. Na szczęście głównie były to awarie techniczne. Jadąc trasą, która przyjęła już 90 załóg trzeba było się nieźle nakombinować by przejechać tak, żeby nigdzie nie zostać. Na szczęście Piotr posiada takie umiejętności i dowiózł nas do mety rajdu :) Na mecie czekał na nas dyrektor rajdu, który postanowił z nami porozmawiać. Jako, że Piotr ma gadane wypowiedział się za nas oboje ;)
Po wykonaniu swojej pracy oraz zdaniu narzędzia pracy (radio) udaliśmy się w drogę powrotną do naszych domów.


Dziękuję Piotrowi za zaufanie (wiem, że przede mną jeszcze dużo nauki), Remkowi za użyczenie Hondy, Radkowi za CKR, sędziom za pracę na punktach i na trasie oraz organizatorom, że Piotrowi zaufali i dzięki temu mogłam znów sprawdzić swoją wiedzę i umiejętności.

Kolejny rajd to Rajd Zamkowy rozgrywany w dniach 30-31 maja. Tutaj będę pełnić funkcję, z której wszyscy mnie znają, czyli PKC :)

niedziela, 5 kwietnia 2015

Niech Zmartwychwstanie Pańskie, które
niesie odrodzenie duchowe, napełni
wszystkich spokojem i wiarą. Da siłę
w pokonywaniu trudności i pozwoli
z ufnością patrzeć w przyszłość.