poniedziałek, 25 listopada 2013

Światowy Dzień Pluszowego Misia

Dziś 25 listopada przypada Światowy Dzień Pluszowego Misia. Święto ustanowione w 2002 roku w 100. rocznicę powstania zabawki pluszowego misia, nazwanego na cześć 26. prezydenta Stanów Zjednoczonych Theodora (Teddy'ego) Roosevelta.

Piszę o tym święcie dlatego, że jestem miłośniczką pluszowych misiów :) W tym roku zafundowałam se pluszowego misia, bo miałam ku temu okazję ;) Ktoś powie, że jestem szurnięta albo jakaś nienormalna, bo kto to widział, żeby dorosła osoba zbierała i kupowała pluszowe misie. Ale co tam, jestem inna... :)

A to mój najnowszy nabytek :)


sobota, 23 listopada 2013

Po rajdzie...

39 Rajd Cieszyńska Barbórka przeszedł do historii. W tym roku byłam w biurze rajdu (ostatni raz byłam 3 lata temu). Przyjemnie było wrócić w takie miejsce :) Krysia z Iwoną mają niesamowite poczucie humoru, a do tego jeszcze Sławek z Tomkiem i w wolnych chwilach było bardzo wesoło :)


biuro rajdu

Sobota to już tradycja, że start i meta rajdu należą do taty i do mnie. Jeszcze z nami był zawsze Adam, ale w tym roku nie mógł. Rano trzeba było tylko postawić bramę i obanerować ją. Najazd stawialiśmy w piątek po południu. Pogoda nam nie sprzyjała, ale tak było dobrze, bo nie było śniegu :) Trochę rano wymarzliśmy, ale miłe słowa na dzień dobry od zawodników poprawiły samopoczucie ;)
Po starcie udaliśmy się do biura pooddawać protokoły i trochę się zagrzać. Tato pojechał do domu, a ja zostałam w biurze. Śledziliśmy na bieżąco wyniki na monitorach laptopów i nie mogliśmy uwierzyć, że pierwszy OS Puńców zastopował taką ilość załóg! Dawno nie zdarzyło się by 9 załóg odpadło już na pierwszych kilometrach rajdu. Kolejne dwa odcinki w pętli również zastopowały załogi. Pogoda też zrobiła swoje: mgła, mokro, ślisko robi swoje na nierównym asfalcie.

 przed startem

Do mety dotarło 45 załóg na 64 startujące. Zwycięzcą rajdu została załoga z nr startowym 3 Marek Mularczyk/Paweł Pochroń Citroen C2, drugie miejsce przypadło załodze nr 6 Kacper Wróblewski/Tomasz Borko Ford Fiesta, a trzecie dla załogi nr 5 Tomasz Smorawiński/Radosław Banach BMW E318.
Wśród gości najszybszy był Łukasz Habaj z Piotrem Wosiem Mitsubishi Lancer, drugi był Sebastian Frycz z Tomaszem Spurkiem Subaru Impreza, trzeci Tomasz Gryc z Przemysławem Zawadą Mitsubishi Lancer.

Z cieszyńskich załóg startujących w rajdzie najlepiej spisali się Damian Tomala i Mateusz Martynek (Honda Civic), którzy zajęli 4 miejsce w klasyfikacji generalnej oraz 1 miejsce w klasie 5RPP.
W pierwszej dziesiątce znaleźli się jeszcze: 5 Zbigniew Cieślar/Marcin Roik(A.Beskidzki) Ford Fiesta,
6 Grzegorz Gaś/Bożydar Grzywaczewski(A.Zamkowy) Honda Civic, 7 Zbigniew Skucha-Cienciała/Adam Ogierman Honda Civic, 16 Beniamin Sikora/Łukasz Biernot (A.Beskidzki) Fiat CC, 17 Marcin Kozak (A.Beskidzki)/Krzysztof Borowiecki Opel Astra, 20 Szymon Krużołek/Dariusz Bekas (A.Śląski) Fiat Seicento.

Po mecie trzeba było posprzątać Rynek także zabraliśmy się za rozbieranie rampy i składanie płotków. Pawła zostawiliśmy w parku zamkniętym-tradycyjnie :) - i czekaliśmy na oficjalne wyniki i rozdanie pucharów. Po godzinie 19:00 rozpoczęło się wręczanie pucharów najlepszym w poszczególnych klasach.  
Po tym wszystkim można było posprzątać, pożegnać się z wszystkimi (wyściskać i wycałować) i w końcu wrócić do domu.

Dziękuję wszystkim za bardzo mile spędzony czas przez te 3 dni pracy w biurze rajdu, na trasie i na rynku.
Do zobaczenia za rok na jubileuszowej edycji - 40 Rajdu Cieszyńskiej Barbórki.

poniedziałek, 11 listopada 2013

Najliczniejsza runda!

Okazało się, że jesteśmy najliczniejszą rundą RPP!
Bardzo się z tego cieszę. Lista zgłoszeń zamknęła się na cyferce 68 :)
Wśród zgłoszonych załóg jest 15 gości, czyli zawodników startujących w RSMP, a reszta to pucharowicze.
Nie mogło zabraknąć naszych zawodników, którzy w domowym rajdzie postanowili wystartować.
Pełna lista zgłoszeń

Każdy rajd ma również plakat, który reklamuje imprezę i przyciąga widzów, a w tym przypadku raczej większość kibiców rajdowych.
Parę dni temu ukazał się on w sieci i wywołała spore dyskusje między w głównej mierze zawodnikami naszego klubu. Czytając ich wypowiedzi miałam ochotę im coś napisać do słuchu, ale stwierdziłam, że nie będę się denerwować i wtrącać w dyskusję skoro już 3 lata czekam na zdjęcia od nich :) Stwierdziłam, że i tak by nic do nich nie dotarło i wątpię, żeby się zmobilizowali i posłali zdjęcie na plakat rajdu.
Mamy wolny kraj, każdy ma prawo wyrażenia swojego zdania czy opinii, więc niech dyskusja się toczy i może panowie jakieś wnioski z tego wyciągną na przyszły rok.