piątek, 24 grudnia 2010

Wesołych Świąt !!!

Świąt białych, pachnących choinką,
skrzypiących śniegiem pod butami,
spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze,
pełnych niespodziewanych prezentów.
Świąt dających radość i odpoczynek
oraz nadzieję, że nadchodzący rok
będzie lepszy niż ten, który właśnie mija.


wtorek, 14 grudnia 2010

3 JaworSprint 12.12.2010

O tym, że jadę dowiedziałam się późnym wieczorem w sobotę, ale zgodziłam się. Byłam tam już w poprzednich latach i było miło. Tym razem znowu sprint odbywał się na nowo wybudowanej drodze. Pogoda zimowa i to bardzo, bo śnieg, wiatr i mróz. Na miejscu dowiedzieliśmy się, że będziemy jako zabezpieczenie co za bardzo mi się nie uśmiechało, ale na koniec okazało się, że będziemy obsługiwać metę lotną i stop. Dla mnie była przewidziana meta stop, ale na szczęście miałam namiot także dokumenty miały nie zamoknąć. Jak się później okazało dokumenty były całkiem mokre, bo wiało z każdej możliwej strony. 
Do pomocy miałam strażaków bardzo sympatycznych chłopaków, którzy w miejsce namiotu postawili swój samochód by można było w nim siedzieć i się grzać :) Chłopaki bardzo mi pomogli, bo nie musiałam z samochodu wyskakiwać po karty sami mi je podawali, a ja sobie na spokojnie słuchałam przez radio wyników i wpisywałam do protokołu i do karty. Podczas drugiego przejazdu dostaliśmy posiłek: pierogi ruskie i herbatkę. Trzeci przejazd był wolnym przejazdem, bo już się zimniej zrobiło, zaczęło bardziej sypać i powoli się ciemniło. 
Po ostatnim zawodniku posprzątaliśmy nasze punkty, oddaliśmy sprzęt i udaliśmy się do biura rozliczyć się by móc ruszać do domku. W domku byłam przed 19.
Dziękuję Rafałowi i Sebastianowi za bardzo mile i wesoło spędzony czas - uratowaliście mnie przed zamarznięciem :) Dzięki :)