środa, 11 lutego 2009

Oświadczyny



W sobotę byłam na sprincie w Tychach. Jeździmy tam i pomagamy w sędziowaniu. Tym razem wszyscy byli kompletnie zaskoczeni, bo jeden z rajdowców oświadczył się swojej pilotce ;) Dziewczyna była totalnie zaskoczona jak zresztą wszyscy wokół. Chłopak uklęknął, wyjął pierścionek i się oświadczył. Jak na porządnych ludzi przystało wszyscy zaczęli bić brawo.





Pierwszy raz spotkałam się z oświadczynami na "rajdzie". Takie sytuacje są bardzo sympatycznie, bo zaskoczenie było totalne. Nawet pogoda sprzyjała, bo świeciło piękne słoneczko ;)



zdjęcia pochodzą ze strony: http://www.maximum.proaxer.com/index_content.php